KARTINGWYWIADY

Jak wygląda karting oczami dzieci!?

Jak wygląda karting oczami dzieci!?

Jako fani motorsportu powinniśmy patrzeć na karting, jako na miejsce rozwijania młodych talentów. To właśnie tam swoją przygodę zaczyna zdecydowana większość kierowców. No właśnie… to wszystko brzmi dosyć poważnie i chyba zapominamy, że ci kierowcy to wciąż także tylko dzieci. Dlatego podejście do kartingu powinno być nieco inne niż do każdej innej gałęzi sportów motorowych. Inaczej sport postrzegają też sami zawodnicy. Kierowani tą myślą postanowiliśmy porozmawiać z trzema młodymi kierowcami kartingowymi: Kubą Kiwalskim, Marcelem Rudnickim i Tomkiem Cichorackim. Cała trójka występowała w tym sezonie pod skrzydłami zespołu Bambini Racing, w cyklu ROK CUP Poland (kategoria Baby Rok). Zachęcamy do czytania! 😉

Karting oczami dzieci
fot. RaceMedia

Rallypl: Jak i kiedy zaczęła się Twoja przygoda z kartingiem? Kto zaraził Cię tą pasją?

Kuba: Moja przygoda z kartingiem zaczęła się, kiedy miałem 3,5 roku. Mama zabrała wtedy mnie i tatę na gokarty. Z kolei ściganie zacząłem rok później. Pojechałem z tatą do Warszawy i jeździłem gokartem Puffo o mocy 3,5 KM.
Marcel: Pasją do wyścigów zaraził mnie tato. Wziął mnie na torze do „tandema”. Ja podczas jazdy krzyczałem „szybciej, szybciej” i później sam bardzo chciałem jeździć.
Tomek: Tato kupił mi małego gokarta i pokazał karting. Chciałem spróbować swoich sił, bo wydawało mi się to ciekawe.

Rallypl: Kto jest Twoim idolem i dlaczego?

Kuba: Moim idolem jest Lewis Hamilton, ponieważ bardzo lubiłem jego jazdę w kartingu i podoba mi się też, jak jeździ teraz. Wzbudza to we mnie wielki szacunek.
Marcel: Moim idolem jest Robert Kubica, bo przeszedł drogę od kartingu do Formuły 1 i mogę podążać jego śladami.
Tomek: Ja nie mam idola, bo skupiam się na swojej własnej jeździe. Nie chcę nikogo naśladować.

Karting oczami dzieci
fot. RaceMedia

Rallypl: Jesteś tylko kierowcą czy także kibicem? Śledzisz wyścigi, rajdy lub inne dyscypliny?

Kuba: Jestem zarówno kierowcą, jak i kibicem! Bardzo kibicuję Hamiltonowi i całemu Mercedesowi w F1.
Marcel: Oglądam F1 i kibicuję Robertowi Kubicy. Czasami rzucę okiem też na inne serie wyścigowe.
Tomek: Jestem także kibicem, przede wszystkim żużlowym.

Rallypl: Czym jest dla Ciebie motorsport?

Marcel: Motorsport jest dla mnie zabawą, ściganie sprawia mi dużo frajdy.
Tomek: Jest to dla mnie fajna przygoda, póki co tak to traktuję.

Rallypl: Jaki jest Twój cel jako kierowcy wyścigowego?

Kuba: Moim celem jest zdobycie Mistrzostwa Świata!
Marcel: Chcę stanąć na podium, a najbardziej na jego najwyższym stopniu!
Tomek: Mój cel to zostanie Mistrzem Polski!

Rallypl: Wierzysz w przesądy? Masz jakiś talizman, który towarzyszy Ci na zawodach lub po prostu w życiu?

Kuba: Mam swój łańcuszek, który dostałem na Komunię. Zawsze przynosi mi szczęście!
Marcel: Mam talizman. Jest to maskotka słonika, którą dostałem na moje pierwsze urodziny, więc ma już ponad 7 lat.

Rallypl: Czym się interesujesz poza ściganiem?

Kuba: Lubię sporo rzeczy. Gram w piłkę, jeżdżę na rowerze, biegam i pływam. Do tego jeżdżę na nartach. Ogólnie dużo ruchu 😉
Marcel: Lubię jeździć na crossie, więc nawet poza gokartem ciągnie mnie do jazdy.
Tomek: Poza ściganiem najbardziej interesuję się motocrossem.

Rallypl: Czego potrzebuje młody kierowca, z Twojej perspektywy, aby się rozwijać?

Kuba: Młody kierowca na pewno potrzebuje dużego wsparcia, wielu treningów, a także pieniędzy.
Marcel: Zdecydowanie dużo treningów. Żeby być bardzo dobrym, trzeba spędzić sporo czasu na torze.
Tomek: Żeby się rozwijać potrzeba dużo treningów. Trzeba też słuchać tego, co mówi mechanik.

Karting oczami dzieci
fot. RaceMedia

Rallypl: Gdzie widzisz siebie za 10 lat? Chciałbyś trafić do F1? Może wiążesz przyszłość z pracą mechanika lub inżyniera?

Kuba: Marzę o Formule 1. Mam nadzieję, że do tego dojdzie!
Marcel: Jasne, że chciałbym jeździć w F1!

Rallypl: Sezon 2019 w Polsce skończył się jakiś czas temu. Myślisz już o kolejnym? Masz już jakieś cele na rok 2020?

Kuba: Oczywiście! Stawiam sobie dwa cele na 2020: zostać Mistrzem Polski i wygrać ROK CUP Poland.
Marcel: W tym sezonie pierwszy raz dostałem dyplom za bycie w pierwszej szóstce, więc celem na kolejny sezon jest stanięcie na pudle.
Tomek: Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, ale skoro w tym roku byłem trzynasty w ROK CUP Poland, to teraz mam ochotę być dużo wyżej. Najlepiej drugi albo pierwszy 😉

Rallypl: Jaką rundę/wyścig w swojej karierze wspominasz najlepiej?

Kuba: Najlepiej wspominam tegoroczne zawody w Bydgoszczy, w ramach 5 rundy ROK CUP Poland. Zająłem tam drugie miejsce i było to moje pierwsze podium w karierze.
Marcel: Najmilsze wspomnienia wiążę z ostatnią rundą ROK CUP Poland w Poznaniu. To właśnie tam udało mi się zdobyć pierwszy dyplom.
Tomek: Moja najlepsza runda do tej pory to tegoroczne Kartingowe Mistrzostwa Polski w Słomczynie. Dojechałem wtedy do mety jako trzeci.

Rallypl: Czy według Ciebie trudno jest pogodzić naukę w szkole z wyścigami?

Kuba: Według mnie jest bardzo łatwo, bo sam dobrze się uczę. Jeżeli mam zawody, to biorę zeszyty na tor i tam odrabiam lekcje.
Marcel: Czasami jest ciężko, ale na ogół daję sobie radę. Zresztą uczę się bardzo dobrze 😉
Tomek: Nie jest tak źle, tylko czasami trzeba nadrabiać zaległości.

Rallypl: Jakie masz relacje z innymi zawodnikami, swoimi rywalami z toru?

Kuba: Myślę, że relacje są dobre. Dzięki kartingowi poznałem wielu przyjaciół nie tylko w Polsce, ale też za granicą.
Marcel: Nasze relacje są raczej przyjacielskie, to w końcu tylko wyścigi 😉
Tomek: Na torze jest uczciwa i zacięta rywalizacja. Za to w czasie przerw wspólnie się bawimy, gramy i spędzamy czas.

Karting oczami dzieci
fot. RaceMedia
Tagi

Oktawian Sadlak

Redaktor serwisu od sierpnia 2017 roku.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close