WECWYŚCIGI

Zwycięstwo Porsche na otwarcie sezonu WEC

Zwycięstwo Porsche na otwarcie sezonu WEC

Zespół GT Porsche wygrał inauguracyjną rundę Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA (WEC) na torze Spa-Francorchamps. Kierowcy fabryczni – Kévin Estre z Francji i Neel Jani ze Szwajcarii – w imponującym stylu doprowadzili swoje Porsche 911 RSR nr 92 do mety, odnosząc zwycięstwo w obleganej klasie GTE-Pro. Dla Francuza, który błyszczał już w piątkowych kwalifikacjach, gdy ustanowił rekordowy czas okrążenia, oznacza to drugą z rzędu wygraną w 6-godzinnym wyścigu w Belgii. Z kolei Neel Jani triumfował w swoim pierwszym występie z ekipą GT Porsche. Bliźniaczy wóz z załogą w składzie: Richard Lietz (Austria) i Gianmaria Bruni (Włochy) po trudnym wyścigu minął linię mety na piątym miejscu.

Pierwsza runda mistrzostw WEC odbywała się w słonecznych warunkach, w temperaturze około 10 stopni Celsjusza. Kevin Estre, klasowy zwycięzca Le Mans 2018, od samego początku nie pozostawiał wątpliwości, że zamierza wywalczyć kolejne zwycięstwo w Spa. Na pierwszym okrążeniu odparł ataki rywali i wysunął się na prowadzenie. Po dwóch kółkach miał już 15 s przewagi nad czołówką, w pełni wykorzystując potencjał Porsche 911 RSR. Nawet przedwczesny pit stop z powodu przebitej opony nie mógł wyrzucić Francuza z gry. Neel Jani, zwycięzca Le Mans 24h z 2016 r., podczas swojego pierwszego wyścigu w klasie GTE-Pro zaprezentował świetną formę i gdy przekazywał samochód koledze, ekipa wciąż zajmowała pierwsze miejsce. Estre odniósł pewne zwycięstwo z przewagą około 35 s.

Bruni i Lietz w bliźniaczym samochodzie nr 91 tym razem mieli pecha. Najpierw ich wóz utknął w gęstym ruchu, a później złapali gumę. W połowie wyścigu uderzył w nich Hypercar, co spowodowało konieczność naprawy tyłu samochodu. W tych okolicznościach w zasięgu było tylko piąte miejsce.

Alexander Stehlig, szef operacyjny FIA WEC

Zaczęliśmy ten sezon tak samo, jak zakończyliśmy poprzedni – zwycięstwem. To był intensywny wyścig z kilkoma »kapciami«, a większość z nich była spowodowana pozostawionymi na torze odłamkami. Szkoda, że samochód numer 91 został uderzony przez Hypercar. Ostatecznie wyrzuciło to załogę z rywalizacji o miejsce na podium. Trudno sobie życzyć lepszego rozpoczęcia sezonu.

Pascal Zurlinden, dyrektor fabrycznej sekcji Motorsport

W kwalifikacjach Porsche 911 RSR ustanowiło rekord okrążenia, a w samym wyścigu Kévin i Neel byli wprost nietykalni. Niestety, ich koledzy z samochodu numer 91 nie mieli szczęścia. Mimo to na podstawie ich czasów okrążeń wyraźnie widzieliśmy, jak duży potencjał ma nasz samochód. Pecha miały też zespoły naszych klientów. Jestem pewien, że w następnej rundzie w Portugalii zobaczymy znacznie lepsze wyniki w klasie GTE-Am„.

Podczas wyścigu na Spa ekipy klientów Porsche musiały zmierzyć się z wieloma niepowodzeniami. Porsche 911 RSR nr 88 wystawiane przez Dempsey-Proton Racing na długich odcinkach utrzymywało się na stabilnym kursie ku podium, ale na 5 minut przed metą otrzymało karę przejazdu przez aleję serwisową. W rezultacie Alessio Picariello z Belgii, Andrew Haryanto z Indonezji i Niemiec Marco Seefried ukończyli wyścig na piątym miejscu w klasie. Bliźniacze Porsche nr 77 z powodu usterki elektroniki wycofało się na pół godziny przed metą. Wcześniej fabryczny kierowca Matt Campbell dał imponujący pokaz: podczas swoich pierwszych przejazdów Australijczyk przedarł się przez całą stawkę, awansując z ostatniego miejsca startowego na sam szczyt. Później jego walkę za kierownicą około 515-konnego samochodu wyścigowego kontynuowali kolega z drużyny: Jaxon Evans z Nowej Zelandii i właściciel zespołu Christian Ried (Niemcy).

Ekipa GR Racing nie była nawet w stanie wystartować w wyścigu. W drodze na miejsce brytyjski kierowca Michael Wainwright brał udział w wypadku, a uszkodzeń nie udało się naprawić przed startem. Z kolei zespół Project 1 wycofał oba 911 RSR z wyścigu po kolizjach podczas jazd próbnych i sesji kwalifikacyjnej. Do rywalizacji powróci w następnym wyścigu.

Druga runda Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA (WEC) zostanie rozegrana 13 czerwca 2021 r. na torze Autódromo Internacional do Algarve w Portimão w Portugalii.

Wyniki: klasa GTE-Pro

1. Estre/Jani (F/CH), Porsche 911 RSR #92, 153 okrążenia
2. Pier Guidi/Calado (I/GB), Ferrari 488 GTE #51, 153 okrążenia
3. Serra/Molina (BR/E), Ferrari 488 GTE #71, 153 okrążenia
4. Garcia/Gavin (E/GB), Corvette C8.R #63, 152 okrążenia
5. Bruni/Lietz (I/A), Porsche 911 RSR #91, 152 okrążenia

Wyniki: klasa GTE-Am

1. Perrodo/Nielsen/Rovera (F/DK/I), Ferrari 488 GTE #83, 152 okrążenia
2. Keating/Pereira/Fraga (USA/L/BR), Aston Martin Vantage #33, 152 okrążenia
3. Lacorte/Sernagiotto/Fuoco (I/I/I), Ferrari 488 GTE #47, 151 okrążeń
5. Haryanto/Seefried/Picariello (RI/D/B), Porsche 911 RSR #88, 151 okrążeń
nie ukończyli: Ried/Evans/Campbell (D/NZ/AUS), Porsche 911 RSR #77, 138 okrążeń
nie startowali: Wainwright/Barker/Gamble (GB/GB/GB), Porsche 911 RSR #86, 0 okrążeń

Oktawian Sadlak

Redaktor serwisu od sierpnia 2017 roku, a od listopada także Content Manager Rallypl. Interesuje mnie wszystko, co ma cztery koła. | kontakt: oktawian@rallypl.com

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *