GRYRECENZJE

Wyścigowa gra roku? – Recenzja GRID 2019

Wyścigowa gra roku? – Recenzja GRID 2019

Seria GRID nieprzerwanie od pojawienia się na rynku w 2008 roku plasuje się w czołówce najlepszych arcade’owych gier wyścigowych. Nadszedł czas na czwartą część serii, która przed premierą dawała fanom nadzieję na mały powrót do już kultowej, pierwszej części cyklu. Czy Codemasters podołało zadaniu? Zapraszamy na naszą recenzję gry GRID 2019!

Rozgrywka

Tryby gry

Podstawą GRID’a 2019 jest rozbudowany tryb kariery, który jest wielkim zaczerpnięciem z poprzedniej części gry – GRID’a Autosport. Niestety tym razem twórcy nie zdecydowali się na jakikolwiek tryb fabularny, a sama kariera składa się z ponad stu zawodów, podzielonych na różne kategorie wyścigowe. Ścigać będziemy się w klasach: Touring, Stock, Tuner, GT, Wydarzenia na zaproszenie i Pojedynek z Fernando Alonso. Każda z podstawowych klas składa się z trzynastu rund zakończonych specjalnym wyzwaniem, gdzie zmierzymy się z kierowcami elitarnej ekipy w danej kategorii.

Wyjątkiem od reguły są wydarzenia na zaproszenie, gdzie przed specjalnym wyzwaniem do dyspozycji mamy aż 26 zawodów. Po minimum czterech zakończonych kategoriach otrzymujemy dostęp do GRID World Series, gdzie czeka kolejne sześć zawodów zakończone pojedynkiem z legendarnym już teamem Ravenwest. Niestety ten tryb aż prosi się o chociaż zalążek fabuły (chociażby takiej jak z drugiej części gry), który jeszcze bardziej urozmaiciłby ten tryb.

Oczywiście aby wystąpić w zawodach musimy mieć samochody, które spełniają wymagania danej klasy, a kupujemy je za walutę zdobywaną za każdy wyścig. O ile początkowe samochody są w miarę tanie, to droższe samochody i prototypy mogą lekko ostudzić nasze poczynania w danej klasie wyścigowej, ponieważ będziemy musieli wystąpić w innych zawodach, aby zdobyć potrzebne pieniądze.

Nasze samochody możemy również personalizować. Oklejenia samochodów, różne wzory, możliwość zmian barw itd. są bardzo fajnym dodatkiem, lecz ostrzegamy: większość malowań odblokowuje się z czasem. W grze kierujemy również własnym zespołem, lecz po ustawieniu nazwy i zatrudnieniu odpowiedniego kierowcy, ta opcja pokazuje swoje braki. Nie liczcie na powrót rozbudowanego systemu z poprzednich części gry, również w kwestii tuningu naszych samochodów.

Oprócz trybu kariery możemy zmierzyć się z innymi graczami w trybie multiplayer oraz z sztuczną inteligencją. Możliwości rywalizacji są urozmaicone, możemy zawalczyć w klasycznym wyścigu, powalczyć w jeździe na czas, czy pościgać z innymi kierowcami na owalnych torach rodem z serii Nascar. O brak nudy dbają również lokacje, w których przyjdzie nam rywalizować. Do naszej dyspozycji trafia bowiem dwanaście różnych (znanych z serii) torów z ponad 80 różnymi układami tras.

Model jazdy

Proszę państwa: tak powinien wyglądać model jazdy w arcade’owych grach wyścigowych! Model jazdy w grze GRID 2019 jest idealnym połączeniem rozwiązań z poprzednich edycji. Samochody nie wchodzą już tak często w drift, bardzo dobrze czuć każdą utratę przyczepności (Force Feedback w tej produkcji jest istnym majstersztykiem), a każdego samochodu należy nauczyć się od nowa. Zupełnie inaczej zachowuje się specjalne Mini, w którym zmierzymy się w wyzwaniach na zaproszenie, a kompletnie inaczej pojedziemy prototypowymi maszynami.

Fajne jest to, że wyciągnięto wnioski z każdej poprzedniej edycji i wprowadzono zmiany po części, co złożyło się na jedną całość. Takiej frajdy z jazdy nie czułem od pierwszej części gry, a rozwiązania zaczerpnięte z dwójki i Autosportu (któremu zawdzięczamy dużą różnorodność) składają się w świetny model jazdy. Oczywiście wciąż łatwo wejść bokiem w zakręt, ale tak samo łatwo można stracić panowanie nad samochodem. Niektóre z samochodów są prawdziwą udręką w nauce, ale satysfakcja, którą mamy po opanowaniu tej maszyny jest ogromna. Co najważniejsze: pomimo wielu aspektów zaczerpniętych z symulatorowego podejścia do modelu jazdy, to nadal jest klasyczny arcade, któremu należy wiele wybaczyć!

Klasycznie świetny jest tu model zniszczeń, który wpływa na nasz samochód. Każde większe uszkodzenie jest katorgą dla nas, kierowców. Nieraz będziemy zdejmować nogę z gazu tylko po to, aby tylko nie męczyć się przez najbliższe kilka okrążeń. Właśnie tym seria GRID odróżnia się od innych arcade’owych ścigałek i to jest w niej właśnie piękne.

Sztuczna inteligencja

Temat AI w grach Codemasters zazwyczaj jest ciężkim tematem. Tym razem największym problemem tego aspektu jest poziom trudności. Do dyspozycji mamy cztery poziomy trudności: łatwy, średni, wysoki i bardzo wysoki. O ile w większości przypadków przeciwnicy zachowują się przewidywalnie, o tyle na niektórych torach widać dużą różnicę poziomów. Nieraz spotkałem się z sytuacją, gdzie jadąc najlepsze możliwe kółko kończę kwalifikacje na 10 lokacie, a na następnym torze pokonuję AI o parę sekund. Gra aż prosi się o dodanie suwaka poziomu znanego chociażby z serii F1.

Ciekawym dodatkiem jest z pewnością dodanie systemu wrogów w trakcie wyścigu. Jeżeli zbyt mocno podpadniemy jakiemuś przeciwnikowi stanie on się naszym wrogiem i kompletnie zmieni swoje zachowanie na torze. Zazwyczaj objawia to się niepohamowaną żądzą wyrzucenia nas z toru, co często jest połączone z dodatkiem min. 50 koni mechanicznych w samochodzie. Nieraz spotkacie się z sytuacją, gdzie twój wróg nie zahamuje przed zakrętem tylko po to, aby wyrzucić twój samochód z toru. Fajny smaczek.

Oprawa audiowizualna

Każda kolejna część tego cyklu poprawia coś w kwestii wizualnej. Tym razem otrzymaliśmy naprawdę ładną grafikę, która nawet na konsoli (na której gra była ogrywana) wygląda świetnie. Żywe kolory, dynamicznie zmieniający się widok wraz z wzrostem prędkości i wiele innych dodatków cieszy oko. Wyścigi na jesiennej Okutamie przy oślepiającym zachodzie słońca są po prostu oszałamiające. Dobra robota!

Gorzej niestety jest w kwestii audio. Praktycznie w czasie rozgrywki usłyszymy jedynie dwa motywy muzyczne: ten znany z trailera oraz główna muzyka z menu. Samochody brzmią dobrze, każdy z nich jest inny, słychać każde uszkodzenie, problemy przy zmianach biegów itd. Przydałaby się jednak większa różnorodność w kwestii muzyki i byłoby zdecydowanie lepiej. Wciąż jednak mały plusik.

Spolszczenie

W GRID 2019 powraca pełne spolszczenie! Od napisów, przez dubbing, cała gra występuje w języku polskim. W trakcie rozgrywki napotkamy na liczne błędy w napisach, które jednak mają być naprawione już w najbliższym patchu (trzymamy za słowo!). Komentatorzy z Panią Kristen na czele są miłym dodatkiem dla polskich odbiorców, lecz można było zrobić to lepiej. Niektóre kwestie brzmią naprawdę słabo.

Dużo lepiej wypada tutaj nasz inżynier, który nie informuje nas już zbyt często, a zazwyczaj ma nam coś ważnego do powiedzenia. Fajnie również, że komentatorzy reagują na pominięcie ich wywodów i mają przygotowane kwestie na taką ewentualność. Widać jednak duży krok naprzód porównując do poprzednich części i wierzę, że jeszcze parę części gry i w tej kwestii będzie naprawdę dobrze.

Podsumowanie

Podsumowując GRID 2019 jest naprawdę fajną grą wyścigową. Twórcy gry zaimplementowali w tytule rozwiązania, których byli pewni i wyszło im to bardzo dobrze. Jest to rozbudowana gra wyścigowa z wielką ilością samochodów (od klasycznych, przez prototypy, aż po bolidy wyścigowe), z świetnym modelem jazdy oraz trybem kariery, który pochłonie nas na wiele godzin.

Gra oczywiście ma swoje wady i jest tego świadoma. W trakcie zabawy natrafiłem na błędy, glitche i inne problemy, które mam nadzieję, prędzej czy później zostaną naprawione. Oczekiwania wobec tego tytułu były ogromne, a na ten moment jest bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że następne części tej serii będą równie solidne, a my w końcu doczekamy się gry, która będzie wspominana jeszcze przez wiele lat jako ta najlepsza w historii.

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Koch Media Poland za udostępnienie nam kopii recenzenckiej gry GRID 2019

Oceny:

Model jazdy
Oprawa audiowizualna
Tryby gry
Sztuczna inteligencja
Grywalność
Model zniszczeń
Spolszczenie

Ogólna ocena

GRID 2019

Tagi

Michał Kaufmann

Redaktor portalu od 2017 roku. Odpowiedzialny za wszelakie artykuły oraz recenzje książek i gier wideo. Na co dzień uczeń i wielki fan sportu. Kontakt: michal@rallypl.com

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close