Rajd ŚwidnickiRajd Świdnicki 2020RAJDYRSMP

Trudny finał sezonu – Jurecki i Trela wicemistrzami Open 4WD  

Rajd Świdnicki – Krause, dobrze znamy zawodnikom i kibicom, w tym roku zaprezentował mocno odmienione, jesiennie oblicze. Kibice, nie mieli w tegorocznych kalendarzu zbyt wielu okazji do przeżywania sportowych emocji, ale za to finał sezonu trzymał w napięciu do ostatniego metra rywalizacji. Mocny wpływ na przebieg finałowej odsłony RSMP 2020, miała dynamiczna i nieprzewidywalna pogoda.

Mocne opady deszczu, loteria z właściwym doborem opon i bardzo zmienna przyczepność to tylko część wyzwań, jakie czekały w miniony weekend (3 i 4 października) na zawodników. Wśród 61 załóg, jakie stanęły na starcie w Świdnicy, nie było takiej, która uniknęłaby przygód. Jako jedni z pierwszych, na listę pechowców wpisali się reprezentanci Blachdom Plus Rally Team. Zwycięzcy klasy Open 4WD z Rajdu Śląska, rozpoczęli sobotni etap bardzo dobrym tempem, ale na drugiej próbie wypadli poza trasę i zaliczyli przymusowy, ponad 3 minutowy postój. To przekreśliło szanse na drugie sezonowe zwycięstwo, ale wcale nie ostudziło woli walki.

 

Patronite

Najlepiej pokazują to statystyki, ponieważ Jacek Jurecki i Michał Trela wygrali w Open 4WD aż pięć z dziewięciu odcinków specjalnych. Odrabianie strat na mokrej trasie było wyjątkowo trudne, ale załodze Forda Fiesta Proto, udało się wrócić na podium. Trzecie miejsce okazało się wyjątkowo cenne, ponieważ 21 dodanych punktów, dało załodze Wicemistrzostwo w Open 4WD. To kolejny wspólny sukces zawodników z Bielska-Białej, ale za to pierwszy wywalczony w samochodzie z napędem na obie osie.

Jacek Jurecki:

Finał sezonu nie szczędził nam wrażeń. Stanęliśmy na starcie w Świdnicy, żeby walczyć o zwycięstwo, ale rajd szybko zweryfikował nasze plany. Sobotni błąd przekreślił szansę na najwyższe podium, a w warunkach, jakie panowały na niedzielnych odcinkach, odrabianie dużych strat, było bardzo ryzykowne. Na pierwszej pętli, źle przewidzieliśmy dobór opon, więc tempo nie było satysfakcjonujące.

 

Niestety, po nieudanym Rajdzie Rzeszowskim, weekend w Świdnicy także pozostawia niedosyt. Tytuł wicemistrza cieszy, ale nasz wspólny plan z Blachdom Plus, Albud Okna i Drzwi, Sonax, Radex Bielsko-Biała, 3W Maszyny, Tradepol Group, Infracomplex, Stec Motorsport, Pokrycia Dachowe Sylwester Pniok i ASC, zakładał apetyt na więcej.

 

Mieliśmy ogromne wsparcie wiernych kibiców, którzy specjalnie dla nas przyjechali na Dolny Śląsk i mocno trzymali za nas kciuki. Robiliśmy z Michałem co się dało, ale drugie miejsce, to wszystko, na co było nas stać w 48 edycji Rajdu Świdnickiego.

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także
Close