RSMPWYWIADY

Wywiad z Łukaszem Kotarbą po testach nowej C3 R5

Łukasz Kotarba testował na Kamionkach Citroena C3 R5 - wywiad

Wywiad z Łukaszem Kotarbą po testach nowej C3 R5

Łukasz Kotarba pojawił się dzisiaj na „Kamionkach” by przetestować swoją nowa rajdową broń. Korzystając z okazji, zapytaliśmy o wrażenia z pierwszych pokonanych kilometrów Citroenem C3 R5.

1. Jak się czujesz za kierownicą nowej rajdówki? Jak wrażenia po pierwszych kilometrach w C3 R5?

Wrażenia są całkiem inne niż w „N-grupowym” Lancerze Evo XI, czy X. Musimy się teraz dużo nauczyć, szczególnie prędkości, głównie w zakrętach, gdzie jest ona dużo większa. Hamowania też są inne, można spokojnie opóźniać hamowania, dzięki czemu można zrobić lepszy czas na odcinku. Dzisiaj próbujemy wyjść z ustawieniem, dzięki któremu będziemy wiedzieć na co mamy zwrócić uwagę na przyszłych odcinkach. Dzisiaj ustawiamy bazę, później będziemy wprowadzać jakieś małe zmiany. Wymieniamy stabilizatory, z miękkich na średnie, z średnich na miękkie i tak w kółko, więc mamy pełne ręce roboty, podobnie jak mechanicy, Co zjazd to duża zmiana i patrzymy na to co się dzieje, czy zwalniamy, czy przyspieszamy, czy auto jest podsterowne, czy nadsterowne, także takie podstawowe sprawy jeśli chodzi o nowy samochód.

Facebook Banan Foto

2. Dziś na testach pojawił się aktualny mistrz Polski – Grzegorz Grzyb, a a zeszłym tygodniu testowałeś na torze, gdzie był też Wojciech Chuchała. Jak bardzo pomogły Ci rady tych dwóch mistrzów Polski?

Z Wojtkiem bardzo krótko siedziałem w samochodzie, gdyż gonił nas czas, po prostu mieliśmy określony czas, zaledwie godzinę. Po trzech przejazdach Wojtek był zadowolony, troszeczkę zwracał uwagę na podsterowność samochodu, dzisiaj tak wyszło, że jesteśmy tu z Grzegorzem Grzybem i to z nim próbuję zlikwidować, a tak naprawdę zniwelować tę podsterowność. Szukamy tych ustawień, a Grzesiek z racji tego ma już za sobą parę sezonów za kierownicą samochodu R5, a także w tych klasach Super1600, Super2000, także doświadczenie Grześka, a moje to niebo a ziemia. Generalnie Grzesiek też wprowadza swoje ustawienia, moje się trochę różnią, też je wprowadzam i próbujemy jakoś to dopieścić, a później to już wiadomo, jak już zaczniemy jeździć na jakimś setupie, który nas zadowala, to będziemy walczyć z techniką, starymi nawykami, wprowadzania jakiś nowych zmian przy hamowaniu, wciskaniu gazu w odpowiedniej chwili. Także mamy pełne ręce roboty.

Facebook Banan Foto

3. Co sądzisz o formacie Rajdu Nadwiślańskiego?

Temat rajdu jest dość optymistycznie zorganizowany. Nie podoba mi się jedynie oficjalny odcinek testowy na Ułężu, gdyż nie ma to kompletnie nic związanego z samym rajdem, także tam na pewno się nie pojawimy. Co do samego rajdu, to nie wiem. Jeden dzień, fajnie, choć będzie tam dużo długich odcinków, które nie są ulubionymi odcinkami kierowców. Wolimy takie bardziej uśrednione odcinki o długości 10-12 kilometrów, do piętnastu. Dwadzieścia kilometrów jest już wyzwaniem zarówno dla sprzętu, opon, hamulców, także trzeba troszeczkę inaczej podejść do rajdu. Jest to rajd sprinterski, ewidentnie, na którym nie ma miejsca na błędy. Nie możemy zgłosić tego Rally2, więc trzeba tak na prawdę przejechać to wszystko na 100% i szukać jakiegoś swojego miejsca w stawce i jakiś swoich rywali.

Tagi

Michał Kaufmann

Redaktor portalu od 2017 roku. Odpowiedzialny za wszelakie artykuły oraz recenzje książek i gier wideo. Na co dzień uczeń i wielki fan sportu. Kontakt: michal@rallypl.com

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close