Rajd DolnośląskiRajd Dolnośląski 2019RAJDYRSMP

Płachytka: To był najtrudniejszy rajd w naszej karierze

Ponad 216 kilometrów podzielonych na 19 odcinków specjalnych, a wszystko to podczas 3-dniowej, wyjątkowo zaciętej rywalizacji w iście ekstremalnych warunkach pogodowych – tak w skrócie można podsumować tegoroczny Rajd Dolnośląski. Świetna jazda w domowej rundzie RSMP zapewniła Sylwestrowi Płachytce i Jackowi Nowaczewskiemu największy sukces w karierze. Dzięki drugiej lokacie w klasyfikacji generalnej Rajdu Dolnośląskiego i dodatkowym „oczkom” – zdobytym za 3. lokatę na finałowym Power Stage – duet Płachytka/Nowaczewski na koniec sezonu 2019 zdobył tyle samo punktów, co Bryan Bouffier i Xavier Panseri. Ze względu na większą liczbę zwycięstw, tytuł II Wicemistrza Polski przypadł jednak utytułowanej francuskiej załodze.

Rajd Dolnośląski potwierdził, iż decyzja o zmianie samochodu była przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. W Kotlinie Kłodzkiej Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski na aż 17 z 19 odcinków specjalnych zanotowali czasy w czołowej trójce, wygrywając 3 próby – w tym kończącą sobotnie zmagania „Czarną Górę” z ponad 15-sekundową przewagą. Załoga Fabii R5 w barwach Poliamid Plastics, eSky, Michelin, Rallytechnology, Fuchs, Auto Moto Klub Kłodzko i Events Control do końca rywalizacji utrzymywała wysokie tempo, finiszując na trzecim miejscu podczas dodatkowo punktowanego Power Stage i zapewniając kibicom emocje do ostatniego metra odcinka specjalnego. I choć do zdobycia tytułu II Wicemistrza Polski zawodnikom zabrakło dosłownie jednego punktu, debiutancki sezon w samochodzie klasy R5 mogą zaliczyć do naprawdę udanych.

Sylwester Płachytka:

Niesamowity rajd, zdecydowanie najtrudniejszy w naszej karierze. 3 dni ścigania, ponad 200 kilometrów oesowych i pogoda, która zapewniła ekstremalne warunki na trasie. W piątek mieliśmy lekki deszcz, w sobotę ulewę, z kolei w niedzielę dla odmiany zaświeciło słońce. Tak naprawdę drugi dzień zadecydował o tym, że wypracowaliśmy przewagę nad Marcinem i Kamilem. Ostatni sobotni odcinek to był jakiś kosmos, absolutnie nie spodziewaliśmy się go wygrać o prawie sekundę na kilometrze z Bryanem i Xavierem. Niedziela to przede wszystkim walka o utrzymanie pozycji. Power Stage niestety nie poszedł po naszej myśli, bo wybraliśmy trochę za miękką mieszankę i opona zaczęła płynąć. Jednak najważniejsze, że udało się dowieźć drugie miejsce, jesteśmy na mecie i to cieszy. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim za ten sezon: mojej partnerce Oli i całej rodzinie, Jackowi, naszym partnerom: Poliamid Plastics, eSky, Michelin, Fuchs, Auto Moto Klub Kłodzko i Events Control, a także całemu zespołowi Rallytechnology za świetną współpracę i Proracing za dostarczenie Fabii R5. Ogromne podziękowania dla kibiców, którzy wspierali nas przez cały sezon, a w naszym domowym i ważnym dla nas Rajdzie Dolnośląskim zapewnili nam szczególny doping. Dziękujemy!

Jacek Nowaczewski:

Ostatnie dni dostarczyły nam tylu emocji, że naprawdę ciężko to opisać słowami. Rozpoczynając ten sezon nie przypuszczaliśmy, że w pierwszym roku startów R5 i to po kilkuletniej przerwie będziemy wygrywać odcinki, stawać na podium i walczyć o tytuł wicemistrzowski. Wynik w Rajdzie Dolnośląskim dedykujemy całemu zespołowi i wszystkim, którzy pracowali z nami przez ten rok oraz kibicom, którzy byli z nami na dobre i na złe. Mamy nadzieję, że końcówka sezonu będzie dobrym prognostykiem na przyszłość. Jeszcze raz wielkie dzięki!

Tagi

Mikołaj Sobol

Śledzę wszytko co dzieje się motosporcie. Jestem na bieżąco z wynikami, aktualnościami, ciekawostkami, a także ploteczkami. W redakcji od 2017 roku.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close