Rajd Monte CarloRAJDYWRC

Neuville w rowie na odcinku testowym. Hyundai tłumaczy przyczynę usterki

Thierry Neuville rozpoczął sezon Rajdowych Mistrzostw Świata 2026 od problemów technicznych podczas odcinka testowego. Kierowca zespołu Hyundai zanotował stratę 10 sekund do czołówki podczas pierwszego przejazdu. Wynikało to z decyzji o przetestowaniu opon z kolcami na suchym asfalcie, co miało przygotować załogę do warunków spodziewanych w dalszej części tygodnia.

Podczas drugiego przejazdu doszło do poważniejszej awarii. Nagrania udostępnione w mediach społecznościowych zarejestrowały moment, w którym Belg uderzył w skarpę. W wyniku uderzenia prawe przednie koło zostało wyrwane z mocowań. Powodem utraty kontroli nad pojazdem była wcześniejsza awaria wału napędowego.

Thierry Neuville opisał przebieg zdarzenia w rozmowie z serwisem DirtFish:

„To był dla nas chaotyczny początek. Na początku odcinka mieliśmy problem z wałem napędowym. Gdy jechaliśmy powoli, próbując po prostu wyjechać z odcinka, doszło do awarii zawieszenia. Nie wiem jeszcze, czy spowodował ją wał napędowy. Muszę porozmawiać z zespołem, oni to analizują. Być może wał napędowy zaczął bić i przeciął wahacz, więc musimy to sprawdzić. Oczywiście nagranie jest bardzo wyraźne. Jedziemy powoli i nagle samochód wciąga mnie do rowu. Więc było to spore zaskoczenie”.

Analiza techniczna usterki w samochodzie Hyundai

Andrew Wheatley, dyrektor sportowy Hyundaia, potwierdził, że zespół prowadzi dochodzenie w celu ustalenia dokładnych przyczyn usterki. Wstępne oględziny wskazują na to, że pęknięcie wału napędowego było bezpośrednią przyczyną wciągnięcia samochodu do rowu.

Zobacz też: Polak wróci do Formuły 3? Niespodziewana oferta dla Kacpra Sztuki

Dyrektor sportowy przyznał, że problem z tym elementem był już wcześniej znany zespołowi. Inżynierowie prowadzili prace nad poprawą trwałości tego podzespołu podczas testów przedsezonowych. Wheatley stwierdził, że części trafiły do analizy zaledwie 50 minut przed udzieleniem wyjaśnień mediom, co uniemożliwiło natychmiastowe podanie ostatecznych wniosków.

Sytuacja zespołu przed startem rajdu

Wypadek na odcinku testowym wymusił na mechanikach szybką naprawę pojazdu przed rozpoczęciem rywalizacji. Andrew Wheatley przekazał:

„Nie jesteśmy pewni na 100%, dochodzenie wciąż trwa, ale w tej chwili wygląda na to, że wał napędowy pękł, a po jego pęknięciu został wciągnięty do rowu. To zdecydowanie nie jest sposób na rozpoczęcie roku. Dostali szansę na powrót do programu i zrobienie tego, czego potrzebowali na shakedown, więc miejmy nadzieję, że będą mogli rozpocząć rajd pewni siebie”.

Zapytany o to, czy awaria jest powtórzeniem problemów z przeszłości, Wheatley odpowiedział:

„Tego nie wiem. Na tym etapie jest dochodzenie i zrozumienie tego zajmie trochę czasu. Oczywiście części dostaliśmy z powrotem dopiero około 50 minut temu, ponieważ wymienili je na drodze. Jest więc trochę za wcześnie, by zrozumieć, co się dzieje. Ale na pewno jest to coś, co testowaliśmy. Mieliśmy z tym problem i wykonaliśmy sporo pracy, aby spróbować to naprawić. Więc to jest suboptymalne, [ale] nie mogę powiedzieć zbyt wiele, dopóki nie poznamy faktycznych wyników”.

Uszkodzenia zostały naprawione, co pozwoliło załodze na kontynuowanie przygotowań do oficjalnego startu Rajdu Monte Carlo.


Źródło: dirtfish.com