Zespół Mercedes ponownie zdominował kwalifikacje. George Russell wystartuje z pierwszej pozycji do sobotniego Sprintu w Szanghaju. Obok niego na starcie stanie Kimi Antonelli.
Piątkowe zmagania na torze Shanghai International Circuit upłynęły pod znakiem dominacji ekipy z Brackley. Brytyjczyk prezentował wyśmienitą formę już od samego rana, kiedy to uzyskał najlepszy czas w jedynej sesji treningowej. Swoją przewagę potwierdził w każdej z trzech części kwalifikacji do sprintu, konsekwentnie meldując się na szczycie tabeli wyników. W finałowym segmencie SQ3 Russell wykręcił czas 1:31,520 na miękkiej mieszance opon, co pozwoliło mu wyprzedzić swojego kolegę z zespołu o blisko trzy dziesiąte sekundy.
Zobacz też: 3. Polski Rajd Legend. Poznaliśmy pierwsze szczegóły „Będzie u nas szpica z N-ki”
Za plecami kierowców Mercedesa uplasował się aktualny mistrz świata, Lando Norris. Mimo solidnego występu, zawodnik McLarena stracił do lidera ponad sześć dziesiątych sekundy. Czołową piątkę zamknęli Lewis Hamilton w Ferrari oraz Oscar Piastri. Dalsze miejsca w dziesiątce zajęli Charles Leclerc, Pierre Gasly oraz niezadowolony z balansu auta Max Verstappen. Skład SQ3 uzupełnili Ollie Bearman z Haasa oraz Isack Hadjar reprezentujący barwy Red Bulla.
Przebieg sesji SQ1 i pech Williamsa
Kierowcy ruszyli do pierwszej, dwunastominutowej części kwalifikacji z dużą dozą niepewności, mając za sobą jedynie godzinę treningu na dopracowanie ustawień. Początkowo tempo dyktowały bolidy Red Bulla – Hadjar był minimalnie szybszy od Verstappena. Jednak, podobnie jak w treningu, George Russell szybko przejął inicjatywę.

Brytyjczyk uzyskał czas 1:33,030, co dało mu cztery dziesiąte sekundy przewagi nad Antonellim. Po tym mocnym sygnale obaj kierowcy Mercedesa zjechali do garażu, pewni awansu. Na dalszych pozycjach Leclerc i Hamilton rozdzielili Srebrne Strzały po swoich drugich przejazdach. Warto odnotować, że Ferrari zrezygnowało z użycia radykalnego tylnego skrzydła typu flip-flop, które testowano wcześniej.
Prawdziwy dramat rozegrał się w dolnej części tabeli. Carlos Sainz i Alex Albon z Williamsa nie zdołali przebić się do SQ2. Dołączyli do nich kierowcy Astona Martina – Fernando Alonso oraz Lance Stroll, którzy zakończyli udział w sesji już na pierwszym etapie. Stawkę zamknęły bolidy Cadillaca. Sergio Perez nie ustanowił żadnego czasu okrążenia z powodu usterki układu paliwowego.
Odpadli w SQ1: Sainz, Albon, Alonso, Stroll, Bottas i Perez.
Dochodzenie wobec Antonellego
W drugiej części kwalifikacji wszyscy zawodnicy ponownie korzystali z opon pośrednich. Charles Leclerc ustanowił nowy punkt odniesienia weekendu czasem 1:32,602, lecz jego przewaga nie trwała długo. Antonelli poprawił ten wynik, a następnie Russell zszedł do poziomu 1:32,241.
To właśnie w tym segmencie doszło do kontrowersji. Antonelli wyjechał z alei serwisowej wprost pod koła nadjeżdżającego Norrisa. Brytyjczyk natychmiast zgłosił przez radio fakt zablokowania, co przykuło uwagę sędziów. Podobne dochodzenie wszczęto wobec Pierre’a Gasly’ego.
📻 „He blocked me… I was going to push that lap!”
Lando Norris seemingly gets held up by Kimi Antonelli at Turn 1 👀#F1Sprint #ChineseGP pic.twitter.com/hi54pW6csu
— Formula 1 (@F1) March 13, 2026
Nico Hulkenberg, reprezentujący barwy Audi, otarł się o awans do finału, tracąc do dziesiątego miejsca zaledwie 0,015 sekundy. Liam Lawson oraz Gabriel Bortoleto również pożegnali się z rywalizacją na tym etapie.
Russell o potencjale Mercedesa i wrażeniach z jazdy
Po zakończeniu kwalifikacji zwycięzca nie krył entuzjazmu. George Russell podkreślił, że praca wykonana przez zespół po wyścigu w Australii przynosi wymierne efekty. Kierowca przyznał, że bolid prowadzi się przewidywalnie i pozwala na agresywną walkę o milisekundy.
Samochód prowadzi się niesamowicie – wiedzieliśmy po Melbourne, że mamy naprawdę dobry samochód, silnik spisuje się bardzo dobrze, a dzisiejsza jazda była prawdziwą radością, więc [jestem] szczęśliwy – powiedział Russell. Jestem ciekaw, jakie są czasy okrążeń w porównaniu do zeszłego roku, ponieważ czułem, że jest naprawdę szybko i to było całkiem fajne, bardzo inne niż w Melbourne.
Wyniki kwalifikacji do sprintu
| Poz. | Nr | Kierowca | Zespół | SQ1 | SQ2 | SQ3 | Okr. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 63 | George Russell | Mercedes | 1:33.030 | 1:32.241 | 1:31.520 | 13 |
| 2 | 12 | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:33.455 | 1:32.291 | 1:31.809 | 13 |
| 3 | 1 | Lando Norris | McLaren | 1:33.783 | 1:33.086 | 1:32.141 | 13 |
| 4 | 44 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:33.148 | 1:33.042 | 1:32.161 | 15 |
| 5 | 81 | Oscar Piastri | McLaren | 1:33.813 | 1:33.038 | 1:32.224 | 13 |
| 6 | 16 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:33.194 | 1:32.602 | 1:32.528 | 16 |
| 7 | 10 | Pierre Gasly | Alpine | 1:33.970 | 1:33.405 | 1:32.888 | 15 |
| 8 | 3 | Max Verstappen | Red Bull Racing | 1:34.170 | 1:33.564 | 1:33.254 | 17 |
| 9 | 87 | Oliver Bearman | Haas F1 Team | 1:34.280 | 1:33.501 | 1:33.409 | 16 |
| 10 | 6 | Isack Hadjar | Red Bull Racing | 1:34.447 | 1:33.620 | 1:33.723 | 15 |
| 11 | 27 | Nico Hulkenberg | Audi | 1:33.997 | 1:33.635 | — | 14 |
| 12 | 31 | Esteban Ocon | Haas F1 Team | 1:34.087 | 1:33.639 | — | 13 |
| 13 | 30 | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:34.110 | 1:33.714 | — | 13 |
| 14 | 5 | Gabriel Bortoleto | Audi | 1:34.291 | 1:33.774 | — | 14 |
| 15 | 41 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:34.495 | 1:34.048 | — | 13 |
| 16 | 43 | Franco Colapinto | Alpine | 1:34.592 | 1:34.327 | — | 12 |
| 17 | 55 | Carlos Sainz | Williams | 1:34.761 | — | — | 6 |
| 18 | 23 | Alexander Albon | Williams | 1:35.305 | — | — | 6 |
| 19 | 14 | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:35.581 | — | — | 5 |
| 20 | 18 | Lance Stroll | Aston Martin | 1:36.151 | — | — | 7 |
| 21 | 77 | Valtteri Bottas | Cadillac | 1:37.378 | — | — | 8 |
Kierowcy ustawią się na polach startowych do Sprintu w sobotę o godzinie 4 czasu polskiego.
Źródło: f1.com




