FELIETONY

Największe sukcesy Polaków w motosporcie

11 listopada to data wręcz idealna na podsumowania chwil pięknych, pamiętnych i tych które zapisały się w historii. Jeśli więc macie kilka wolnych minut, to zapraszam na podróż przez pasmo sukcesów motoryzacyjnych polskich sportowców z uwzględnieniem podziału na poszczególne serie.

F1

W królowej motosportu mieliśmy tylko jednego reprezentanta, jednak takiego, któremu legendy tego sportu wróżyły mistrzowskie tytuły. Dlaczego tak się nie stało wiemy doskonale, ale chwile radości i dumy narodowej, których dostarczył nam krakowianin – szczególnie w czasie swojego pierwszego pobytu w Formule – pozostaną na zawsze w pamięci. Już trzeci wyścig w karierze – na legendarnej Monzy – przyniósł Robertowi pierwsze podium. Spojrzenie jakim obdarzył wtedy Kubicę Schumacher pokazywało, że światek F1 zobaczył potencjalną nową gwiazdę. Kolejne lata to zwiększająca się popularność i Roberta i Formuły 1 w Polsce. Kubica zyskiwał sobie szacunek bezkompromisową walką na torze, szczerością wypowiedzi i charakterem. Tym ostatnim wykazał się szczególnie w 2007 roku, gdy po tragicznym wypadku w Montrealu pauzował tylko w jednym wyścigu, a po powrocie na ten tor rok później nie zdejmował nogi z gazu – wprost przeciwnie, wygrał wyścig i został po nim liderem mistrzostw. Sezon 2008 skończył na czwartym miejscu i można żałować, że nie udało się wywalczyć miejsca na podium w klasyfikacji generalnej. Tym bardziej w sytuacji gdy o miejscu tym, przy równej liczbie punktów z Raikkonenem, decydowała liczba miejsc na podiach. Wszystko miał wynagrodzić sezon 2009, gdzie BMW miało mistrzowskie aspiracje. Niestety, bawarska marka w ogóle nie trafiła z bolidem, który był bardzo wolny, a na domiar złego, światowy kryzys popchnął BMW do podjęcia decyzji o opuszczeniu F1. Robert podpisał więc kontrakt z Renault na lata 2010-2011, a niedawno okazało się, że w szufladzie był już podpisany kontrakt przedwstępny z Ferrari na sezon 2012. Szkoda, że nie było nam dane tego zobaczyć. Robert wrócił do F1 po morderczej walce z własnym organizmem w roku 2019. Przyszło mu jeździć tragicznym samochodem, borykającego się z problemami finansowymi Willimasa, niemniej i tutaj można mówić o małym sukcesie. Kubica zdobył bowiem jedyny punkt dla tej ekipy w zeszłym sezonie, a jak pokazała przyszłość, także dla rodziny Willimas, która po wielu latach pożegnała się z Formułą w połowie tegorocznego sezonu. Zdrowy rozsądek każe przewidywać, że Roberta już na starcie żadnego Grand Prix nie zobaczymy, ale czasem los potrafi miło zaskoczyć. Jak na razie Kubica ma w dorobku jedno zwycięstwo, pięć drugich miejsc i 6 trzecich lokat.

Wybrane dla Ciebie

 

RAJDY

Marian Bublewicz

Sześć tytułów Rajdowego Mistrza Polski z pilotem Ryszardem Żyszkowskim. Wicemistrzostwo Europy z Grzegorzem Gacem. Tragiczna śmierć, która przerwała karierę. W 1993 roku – tym samym, w którym odszedł – został uhonorowany przez FIA włączeniem do grona 31. najlepszych rajdowych kierowców świata. Polska legenda rajdów, wybrana swego czasu przez czytelników „Auto motor i sport” jako najlepszy polski kierowca rajdowy XX wieku.

Krzysztof Hołowczyc

Popularny „Hołek” to postać medialna i powszechnie rozpoznawalna. W dużej mierze sprawił on, że w czasach jego największej świetności, rajdy zyskały na popularności w Polsce.  Hołowczyc może pochwalić się zdobyciem w 1997 roku tytułu Rajdowego Mistrza Europy wraz z pilotem Maciejem Wisławskim. Prócz tego trzykrotnie zostawał Mistrzem Polski (1995, 1996 z Maciejem Wisławskim, a 1999 wraz z belgijskim pilotem Jean-Marc’iem Fortinem), a karierę swoją przypieczętował trzecim miejscem w legendarnym Rajdzie Dakar w 2015 roku.

Kajetan Kajetanowicz

Kajto to nasz obecny „produkt wystawowy” w świecie rajdów samochodowych. Polak jeździ aktualnie w WRC3 i radzi sobie tam bardzo dobrze. Lista sukcesów nie jest więc jeszcze zakończona, a już dotychczasowe wyniki robią wrażenie: trzykrotny tytuł Rajdowego Mistrza Europy z pilotem Jarosławem Baranem (2015, 2016, 2017) oraz czterokrotny tytuł Rajdowego Mistrza Polski z tym samym pilotem (2010 – 2013). Prócz tego Kajto może pochwalić się zwycięstwami pojedynczych rajdów w WRC2 i WRC3, w których startuje od roku 2018 wraz z Maciejem Szczepaniakiem.

Kajetan Kajetanowicz Rajd Sardynii 2020
Kajto.pl

Robert Kubica

Krakowianin jako jeden z etapów powrotu do świata sportu po swoim wypadku wybrał rajdy. Patrząc na całą jego przygodę z serią WRC można czuć straconą szansę. Nie zabrakło jednak momentów chwały, które jak dotychczas nie zostały powtórzone przez żadnego Polaka. Prowadzenie w Rajdzie Monte Carlo wywołało burzę w internecie, gdyż okazało się, że dokonało się niemożliwe – Robert Kubica wrócił na najwyższy poziom mimo fizycznych ograniczeń. Szkoda, że w dwóch pełnych sezonach krakowianina w WRC nie udało się osiągnąć czegoś więcej. Ale może jeszcze kiedyś Roberta na szybkich i dzikich trasach Rajdowych Mistrzostw Świata zobaczymy. W roku 2013 u jego boku siedział Michał Baran (zdobyli wtedy tytuł Mistrzów Świata w serii WRC2), a przez kolejne trzy lata towarzyszył mu Maciej Szczepaniak.

Janusz Kulig

Kierowca, który zbyt szybko dojechał do mety. Tak w jednym zdaniu można opisać historię Kuliga. Jego kariera przebiegała  wzorcowo. W latach 1997, 2000 i 2001 wywalczył tytuł Rajdowego Mistrza Polski (pilot Jarosław Baran), a już w 2002 tytuł Wicemistrza Rajdowych Mistrzostw Europy (pilotem również był Jarosław Baran). Niestety, w 2004 roku zginął tragicznie. Za kółkiem samochodu, jednak bynajmniej nie na trasach rajdowych, a na niezamkniętym przejeździe kolejowym. Do dzisiaj jest on uważany za nieodżałowany talent polskiej sceny rajdowej.

ŻUŻEL

Żużel ma silnie zakorzenione tradycje w Polsce, a można powiedzieć, że każdy rok przynosi nowe. Wielokrotne tytułu Drużynowych Mistrzów Świata sprawiły, że czarny sport stał się znany i powszechnie lubiany w naszym kraju.

W ostatnich dwóch latach powiększył się także dorobek Indywidualnych Mistrzów Świata z Polski. Może jednak po kolei.

Pierwszym polskim Mistrzem Świata został w 1973 Jerzy Szczakiel. Zawodnik dokonał niemożliwego i sensacyjnie wywalczył tytuł. Pomimo tego, że po nim było wielu wspaniałych żużlowców, którzy mieli predyspozycje do osiągania wysokich celów, sukces powtórzył dopiero Tomasz Gollob w roku 2010. W przypadku naszego mistrza można żałować jedynie tego, że wielokrotnie brakło mu szczęścia. Bo gdyby czasem mocniej się do niego uśmiechnęło, to może tytułów byłoby o kilka więcej, bo warto pamiętać, że Tomasz był dwukrotnie Wicemistrzem Świata, a trzecie miejsce zajmował aż 4 razy!

Sport lubi często pisać iście romantyczne historie i tak też było w przypadku kolejnego wspaniałego żużlowca. Mistrz i uczeń. Idol i fan. Tak można opisać relację Golloba ze Zmarzlikiem. Młody utalentowany żużlowiec rozwijał się pod czujnym okiem swojego mentora. I w momencie gdy stawiał pierwsze kroki i wygrywał pojedyncze Grand Prix, Gollob już wróżył mu lepsze wyniki, niż te jego. I nos Pana Tomasza go nie zawiódł. Zmarzlik rozwijał się bowiem podręcznikowo: 2012 – Młodzieżowe Mistrzostwo Europy, 2015 – Młodzieżowe Mistrzostwo Świata. 2016 – brązowy medal Mistrzostw Świata (seniorskich), 2018 – wicemistrzostwo Świata, 2019 i 2020 – Mistrzostwo Świata. A należy pamiętać, że Bartek ma dopiero 25 lat! Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to pobije on wiele rekordów w tym sporcie!

 

QUADY

W tej nieco niszowej kategorii, która swoje pięć minut ma zawsze podczas Rajdu Dakar, prawdziwą gwiazdą jest Rafał Sonik. Polak wygrał ów legendarny rajd w roku 2015,  a prócz tego był raz drugi  i trzy razy trzeci.

 

Mimo ciągłej pogoni za krajami europejskimi, gdzie sporty motorowe są znacznie bardziej popularne, a kuźnia talentów pracuje na znacznie wyższym poziomie, i u nas nie brakowało prawdziwych motoryzacyjnych gwiazd. Czego zatem pozostaje nam życzyć samym sobie? Chyba najbardziej tego, aby za rok w podsumowaniu mogły znaleźć się kolejne fantastyczne osiągnięcia polskich sportowców!

 

 

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *