F1GP RosjiGP Rosji 2019

Zblokowane koła, spiny i nieuwaga kierowców – Podsumowanie FP2 do Grand Prix Rosji

Za nami ostatnia z zaplanowanych piątkowych sesji treningowych. Czy kierowcy zdołali skorygować błędy, które notorycznie popełniali podczas pierwszego treningu? Który zespół wygląda na najsilniejszy? Zapraszamy do podsumowania FP2.

Pierwsze przejazdy

Jako pierwszy na tor wyjechała czwórka kierowców: Lando Norris, Lance Stroll, Danil Kvyat oraz Carlos Sainz. Kierowcy od razu zdecydowali się na przejechanie szybkich kółek, a najszybsze z nich należało do Norrisa z czasem 1:35.81. Przed zakrętem numer 4 małą przygodę miał Danil Kvyat. Rosjanin zbyt agresywnie wjechał w krawężnik, który go natychmiastowo podbił i zmusił to porzucenia szybkiego kółka. Po upływie piętnastu minut w tabeli uplasowała się większa część stawki. Najszybszym ze wszystkich był Charles Leclerc z czasem 1:34.148.

Problematyczne zakręty

Podobnie jak w pierwszej sesji treningowej kierowcy mieli duże problemy z zakrętem numer trzy. Pierwszymi, którzy zblokowali w nim koła byli Pierre Gasly oraz Lance Stroll. Na siedemdziesiąt minut przed końcem sesji kierowcy zostali poinformowani o wirtualnym samochodzie bezpieczeństwa. Spowodowane to było koniecznością naprawienia znaków zniszczonych przy wspomnianym wcześniej incydencie Lance’a Strolla. Podobnie jak w zakręcie numer trzy, kierowcy mieli problemy z „czternastką”. Pierwszymi ofiarami początkowej sekcji drugiego sektora byli Romain Grosjean i Valtteri Bottas.

Problemów ciąg dalszy

Na pięćdziesiąt minut przed końcem na prowadzeniu byli kierowcy Ferrari. Charles Leclerc z czasem 1:34.148 przejechał swoje kółko szybciej od Sebastiana Vettela o 0.158 sekundy. Tuż za nimi zameldował się Max Verstappen tracąc do lidera 0.245 sekundy. Zastanawiający był brak obecności na torze Alexa Albona. Okazało się jednak, że w samochodzie Taja uszkodzona była podługa, lecz mechanicy Red Bulla szybko poradzili sobie z zaistniałym problemem. W satelickim zespole Red Bulla też nie było spokojnie. Z niewiadomych przyczyn pomiędzy Pierrem Gasly, a Danilem Kvyatem doszło do kontaktu w zakręcie numer osiem. Na szczęście obyło się bez większych uszkodzeń. Do końca sesji zostało dwadzieścia minut, a czołowe pozycje zajmowali kolejno Max Verstappen, Charles Leclerc oraz Valtteri Bottas. Kolejnym niebezpiecznym incydentem była sytuacja pomiędzy Lewisem Hamiltonem, a Alexem Albonem. Brytyjczyk na pełnym gazie zbliżał się do kierowcy Red Bulla, który nie ustąpił mu miejsca, a wręcz przeciwnie, ciął zakręt do wewnętrznej. Świadomy Hamilton w odpowiedniej chwili zareagował i uniknął kolizji. Brakowało niewiele.

Ostatnie kółka

Na trzy minuty przed końcem sesji na torze pojawiły się niemal wszystkie bolidy. W środku stawki nastąpiły nieznaczne przetasowania. Wartym odnotowania jest fakt, że Alex Albon zajął dopiero dziesiąte miejsce. Jest to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań Red Bulla. Czołówka pozostała bez zmian. FP2 wygrał Max Verstappen z czasem 1:33.162 przed Charlsem Leclerciem tracącym 0.335 sekundy oraz Valtterim Bottasem. Wszyscy trzej kierowcy jechali na oponach miękkich. Dopiero czwarty Lewis Hamilton, tracący do lidera 0.798 sekundy, swój najlepszy czas uzyskał na mieszankach pośrednich.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close