F1GP RosjiGP Rosji 2019

Williams wycofał Kubicę by…oszczędzać części

Williams wycofał Kubicę by…oszczędzać części

Robert Kubica z pewnością nie zaliczy GP Rosji do grona swoich łatwiejszych wyścigów. Przez cały weekend w Soczi pozostawał bardzo niezadowolony ze swojego samochodu, co otwarcie przyznawał w wywiadach. W niedzielę po starcie, w trakcie którego wyprzedził swojego zespołowego kolegę, został ściągnięty do boksów podczas wyjazdu na tor pierwszego Samochodu Bezpieczeństwa. Tam mechanicy zmienili jego opony na twardą mieszankę, a podczas kolejnego pit stopu w trakcie tej samej neutralizacji została mu ona ściągnięta. Z taką, dość przewrotną strategią, miał kontynuować jazdę.

Na dwudziestym dziewiątym okrążeniu w zakręcie numer osiem George Russell stracił kontrolę nad swoim bolidem i uderzył w bandę. Brytyjczyk powiedział potem, że był wtedy już tylko pasażerem swojego samochodu, a ekipa nadal bada przyczyny takiego zachowania bolidu z numerem 63.

Tuż po tym zdarzeniu na tor po raz kolejny wyjechał Samochód Bezpieczeństwa, a zespół powiadomił Kubicę, że wycofują się z rywalizacji. I zgodnie z tym, kierowca zjechał do boksu na dwudziestym ósmym okrążeniu. Znajdował się wtedy na szesnastej, ostatniej pozycji. W rozmowie z Eleven Sports Polak wyznał, że tak naprawdę nie wie dlaczego został ściągnięty do boksu. Przyznał także, że już od piątku w bolidzie były problemy z utrzymaniem obrotów na pożądanym poziomie. Do niedzieli ekipie udało się jedynie poprawić sytuację, a nie całkowicie ją rozwiązać.

Nie wiem dokładnie jaki jest powód wycofania. Po czterech okrążeniach w piątek powiedziałem, że coś jest nie tak z bolidem, bo zachowywał się bardzo dziwnie. Do niedzieli nic nie zostało zrobione. Moim jedynym celem było ukończenie wszystkich wyścigów, a tego niestety nie uda mi się zrobić. Szkoda, że przynajmniej tego nie uda się osiągnąć.

Ostatecznie głos zabrał przedstawiciel samego Williamsa. Oświadczył on, że zespół wycofał Kubicę, by oszczędzić części, ponieważ nie mieli szans na punkty w tym wyścigu.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close