F1GP KataruGP Kataru 2021

Walka o mistrzostwo trwa w najlepsze! Leclerc i Perez mocno zawiedli – kwalifikacje przed GP Kataru 2021

Walka o mistrzostwo trwa w najlepsze! Leclerc i Perez mocno zawiedli – kwalifikacje przed GP Kataru 2021

Dzisiejsze kwalifikacje o GP Kataru zapowiadały się na bardzo zacięte, ponieważ nowy tor w kalendarzu mistrzostw świata w treningach przyniósł bardzo bliskie wyniki między czołową trójką. Nie daleko za kierowcami z czołowej trójki klasyfikacji kierowców był w nich Pierre Gasly, który zdawał się być faworytem do bycia „best of the rest”. Jak potoczyły się kwalifikacje o GP Kataru?

Q1: Mazepin z uszkodzonym skrzydłem, Alfa Romeo zawiodła

W pierwszej sesji kwalifikacyjnej najciekawszą walkę zazwyczaj prowadzą kierowcy Haasa pomimo tego, że zazwyczaj rezerwują sobie ostatni rząd w kwalifikacjach. Tym razem obyło się jednak bez większej walki, ponieważ na pierwszym okrążeniu Nikita Mazepin wyjechał dość szeroko w jednym z zakrętów co poskutkowało urwaniem przedniego skrzydła w jego bolidzie. Rosjanin zmuszony był zjechać do alei serwisowej, żeby zmienić uszkodzony element. W tym czasie jego partner zespołowy przejechał kilka szybkich okrążeń, w których miał niewielką stratę do poprzedzających go rywali, co dawało mu nadzieję na wyrwanie się z ostatniego rzędu na koniec kwalifikacji. To mu się jednak nie udało i ostatecznie kierowcy Haasa wystartują ponownie z ostatniego rzędu.

Patronite

Mocno w Q1 rozczarowali nas natomiast kierowcy Alfy Romeo. Po ostatnich występach kierowców zdawać by się mogło, że są na fali wznoszącej. Okazało się jednak, że ani Giovinazzi ani Raikkonen nie zdołali wyjść z pierwszej sesji. Nie wróży to dobrze na koniec sezonu dla ekipy wspieranej przez PKN Orlen.

W czołówce natomiast różnice były minimalne i na zmianę na prowadzeniu zamieniali się ze sobą Verstappen i Hamilton, a tuż za nimi plasował się Bottas.

Q2: Sesja rozczarowań. Perez, Ricciardo i Leclerc odpadli

W drugiej sesji kwalifikacyjnej mieliśmy dużo zaskoczeń. Największym z nich było odpadnięcie z kwalifikacji Sergio Pereza. Pomimo wyjazdu na ostatnie okrążenie na miękkich oponach przegrał on z… Carlosem Sainzem, który jechał na pośrednich oponach. Bardzo słaby występ ze strony Pereza, pozbawiający praktycznie szans Red Bulla w walce o mistrzostwo konstruktorów.

Nie lepiej zaprezentowali się Daniel Ricciardo oraz Charles Leclerc. Ten drugi narzekał ciągle na ustawienia samochodu. W trakcie postoju stwierdził, że coś musi być nie tak z bolidem skoro stracił do swojego partnera zespołowego na tych samych oponach blisko sekundę. Wszystko potwierdziło się po drugim okrążeniu, na którym również nie pokonał Sainza pomimo przejazdu na miękkiej mieszance.

W czołówce było bez zmian, rywali o mistrzostwo dzieliły niewielkie różnice czasowe. Na oponach pośrednich do Q3 awansowali Carlos Sainz, Valtteri Bottas, Max Verstappen oraz Lewis Hamilton.

Q3: Popis Hamiltona, Gasly zaliczył niesamowity twist

Poprzednie czasówki dawały nam nadzieję na dobrą i wyrównaną walkę o pole position. Po pierwszych przejazdach na prowizorycznym Pole Position znajdował się Lewis Hamilton, ale jedynie 0.15 sekundy przed Verstappenem i 0.2 przed Bottasem. Świetnie pojechał również Pierre Gasly, który błyszczy przez cały weekend i po pierwszym przejeździe klasyfikował się na czwartej pozycji.

W drugim przejeździe jednak urzędujący mistrz świata rozwiał wątpliwości wszystkich rywali. Pojechał prawie 0.5 sekundy szybciej od swojego rywala w walce o tytuł i ponad 0.6 sekundy od swojego rywala z zespołu. To było fenomenalne okrążenie Lewisa Hamiltona, który jutro będzie faworytem do zwycięstwa w wyścigu.

Na koniec kwalifikacji mieliśmy jeszcze nieprzyjemny incydent. Pierre Gasly jechał bardzo dobre okrążenie, ale w ostatnim sektorze wyjechał zbyt szeroko i… urwał przednie skrzydło, tym samym przebijając swoją oponę. Francuz zmuszony został do zatrzymania swojego bolidu na torze, czym wywołał na moment podwójną żółtą flagę.

Wyniki kwalifikacji

Kamil Domagalski

Motoryzacja to moja pasja. Głównie Formuła 1, ale rajdy, MotoGP, WRX, WEC i serie towarzyszące F1 nie są mi obce.

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także
Close