F1GP WłochGP Włoch 2019

Ricciardo: „Charles jest szczęściarzem, że nie przejechałem drugiego szybkiego okrążenia”

Ricciardo: „Charles jest szczęściarzem, że nie przejechałem drugiego szybkiego okrążenia”

Daniel Ricciardo po wykręceniu bardzo dobrego 5 czasu w kwalifikacjach przyszedł na briefing dla mediów we wspaniałym humorze. Oczywiście nie obyło się bez żartów z tego, co zadziało się na ostatnim wyjeździe w Q3:

Ostatni wyjazd był szalony. Myślę, że zdobyłbym pole position gdybym załapał się w czasie (śmiech). Więc wychodzi na to, że Charles jest szczęściarzem, że nie przejechałem drugiego szybkiego okrążenia. A tak serio, pewnie widzieliście więcej niż ja, ale bolidy przede mną jechały bardzo wolno. Kiedy przejechałem ostatni zakręt zobaczyłem czerwone światło, nie spodziewałem się tego. Mimo wszystko nie myślę, że należały się komukolwiek kary za takie zachowanie.

Następnie jeden z dziennikarzy zaznaczył, że mają tutaj bardzo dobre tempo, ale nie wyglądało to tak kolorowo przez cały sezon dla Renault:

Tak, czujemy się bardzo dobrze oraz pewnie podczas tego weekendu. Pokazaliśmy to też w kwalifikacjach. Zauważyłem, że w tym roku bolid ma trend na tory z niskim dociskiem. Dlatego byliśmy szybcy np. w Montrealu, w Spa i teraz tutaj na Monzy. W Monako też byliśmy szybcy, ale wiecie, to akurat dzięki fantastycznym kierowcom (śmiech).

Tak jak chyba każdy kierowca, również Australijczyk dostał pytanie czy widział, co się stało z Alexem Peronim i co uważa o tym wypadku:

Tak, widziałem. To było straszne i niezbyt fajnie do oglądania. Ale czasami jest tak żeby się o czymś przekonać musi się to wydarzyć i wtedy możemy być mądrzejsi na przyszłość. Nie da się przewidzieć wszystkich konsekwencji. Nie wierzę jeszcze w to, co się wydarzyło. Dobrze, że kierowca wyszedł o własnych siłach z bolidu. Skojarzyło mi się to z tym, co kiedyś przeżył Mark Webber podczas wyścigu Le Mans.

 

Tagi

Kamil Domagalski

Motoryzacja to moja pasja. Głównie Formuła 1, ale rajdy, MotoGP, WRX, WEC i serie towarzyszące F1 nie są mi obce.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close