F1GP Emilii-Romanii 2021GP WłochGP Włoch 2021

Oceny kierowców F1 za GP Emilii Romanii 2021

Oceny kierowców F1 za GP Emilii Romanii 2021

Po kolejnym weekendzie pełnym wrażeń i niespodziewanych wyników wracamy do ocen kierowców, tym razem za GP Emilii Romanii. Kto wypadł w tym tygodniu najlepiej? Kto się nie popisał i będzie musiał odkupić swoje winy za poprzednią niedzielę? Zapraszam do sprawdzenia ocen poniżej.

Max Verstappen – 9

Max pojechał świetny wyścig. Startował do niego z P3, a po kilkuset metrach od startu już zdołał uplasować się na miejscu nr 1 i stoczyć świetną walkę z Lewisem Hamiltonem. Pojechał bardzo szybko i bezbłędnie, co było kluczem do jego zwycięstwa. Co prawda raz zdarzyło mu się popełnić mały błąd na okrążeniu przed wznowieniem wyścigu, ale wykorzystał swoje umiejętności i się wybronił. Jeśli dalej tak będzie jeździł to walka o mistrzostwo będzie arcyciekawa.

GP Emilii Romanii
© Red Bull Content Pool/ Max Verstappen

Lewis Hamilton – 7,5

To był istny rollercoaster dla Lewisa. Na początku wyścigu stracił swoje pierwsze miejsce na rzecz Maxa Verstappena po nie najlepszym starcie, a następnie nie jechał na tyle dobrym tempem, aby zagrozić Holendrowi. Wszystko zmieniło się po 31 okrążeniu, na którym Lewis wypadł w żwir w zakręcie nr 7, praktycznie pozbawiając się szans na dobry występ. Wtedy uratowała go czerwona flaga, która zapanowała na torze po wypadku Bottasa z Russellem. Później Lewis błyszczał i zdołał awansować z 9 pozycji na drugą, minimalizując straty swojego błędu. Dodatkowo zdołał wywalczyć punkt za najszybsze kółko, utrzymując też fotel lidera Mistrzostw.

Patronite

Lando Norris – 9

Pojechał podobnie jak Max Verstappen, na miarę możliwości swojego samochodu i co najważniejsze – bezbłędnie. Anglik zdeklasował tempem swojego rywala zespołowego Daniela Ricciardo, a pod koniec wyścigu bardzo ładnie bronił się przed naporami Lewisa Hamiltona, który ostatecznie go wyprzedził i zepchnął na P3. Chcemy oglądać Lando w takiej dyspozycji!

GP Emilii Romanii
McLaren Racing/Lando Norris

Charles Leclerc – 8

Ciężko jest oceniać występ Leclerca, ponieważ nie wiadomo jeszcze, jak duży potencjał ma tegoroczny bolid Scuderii Ferrari. Mimo wszystko pojechał bardzo dobry wyścig i dojechał na pozycji, którą wywalczył w kwalifikacjach. Blisko jednak było, aby w ogóle nie brał udziału w wyścigu, ponieważ wypadł na okrążeniu rozgrzewkowym w żwir.

Carlos Sainz – 8

Nie sposób dać Carlosowi słabą ocenę pomimo wielości popełnionych przez niego błędów. Hiszpan wielokrotnie wyjeżdżał z toru bądź zaczepiał kołami o żwir. Nie mniej jednak zestawiając to ze wspaniałym wyczuciem warunków na starcie i przebiciem się z P11 na P5 lądując niedaleko za swoim partnerem zespołowym to wyczyn godny uwagi. Carlos miał w niedzielę naprawdę dobre tempo.

Daniel Ricciardo – 6,5

Bezbarwny występ Australiczyka. Ruszył, przejechał wyścig i dojechał na pozycji, z której startował. Pomimo restartu wyścigu po 33 okrążeniu ze względu na czerwoną flagę stracił do rywala zespołowego blisko 30 sekund. Daniel zdecydowanie nie czuje się najlepiej w tym aucie podczas wyścigu, po raz kolejny został zdystansowany przez Lando.

Pierre Gasly – 8

Pomimo dopiero siódmej pozycji Pierre’a (oczekiwania były większe) dostaje on ocenę 8 ponieważ pojechał bardzo dobry wyścig. Podczas pierwszego stintu zdecydował się zaryzykować z zespołem i założyć opony na mokrą nawierzchnię, ale po kilku okrążeniach to się zemściło i zaczął spadać daleko w dół w klasyfikacji kierowców, ostatecznie zjeżdżając na pit stop po przejściowe opony znajdując się na czternastej pozycji. Potem Francuz błyszczał tempem i zdołał wrócić na punktowaną pozycję, co ułatwiła mu czerwona flaga.

GP Emilii Romanii
©Red Bull Content Pool/Pierre Gasly

Lance Stroll – 7

Lance Stroll pojechał solidny wyścig. Ciągle jechał w punktowanej dziesiątce, czasami tracąc, czasami zyskując pozycję na torze. Pojechał dobry, bezbłędny wyścig co zaowocowało lokatą w punktach. Tempo Astona Martina w niedzielę było widocznie lepsze, co pokazał też Sebastian Vettel jadący z tyłu stawki i przebijający się w górę tabeli.

Esteban Ocon – 7

Podobnie jak Stroll, pojechał dobry wyścig. Ciężko powiedzieć coś więcej na jego temat poza tym, że miewał różne momenty w tym wyścigu. Raz spadał, raz wyprzedzał. Ostatecznie uplasował się na P9 i za to brawa dla niego, ponieważ Alpine nie jest najlepszym bolidem w tym sezonie. Już w drugim wyścigu sezonu Esteban zdołał też pokonać Fernando Alonso – część osób wątpiła, że to się wydarzy.

Fernando Alonso – 7,5

Hiszpan po rozczarowującej sobocie pokazał więcej tego, co w nim lubimy. Walka na torze i prędkość pozwoliły mu się przebić z piętnastej lokaty na dziesiątą i zdobyć pierwszy punkt po powrocie do F1 (dzięki Raikkonenowi, który dostał 30 sekund kary). Hiszpanowi zdarzyło się popełnić jeden błąd w wyścigu, ale bez konsekwencji (obrócił się unikając szczątki bolidów Russella i Bottasa).

Sergio Perez – 4

Po wspaniałej sobocie Meksykanina przyszła parszywa niedziela. Sergio nie miał najlepszego startu, dodatkowo spadając na 4 pozycję za Lelcerca. Później zaczął się jednak rollercoaster błędów w wykonaniu kierowcy Red Bulla. Wypadł on w żwir podczas pobytu na torze Samochodu bezpieczeństwa, następnie wyprzedził kierowców, którzy go wtedy minęli za co dostał karę 10 sekund. Później po restarcie wyścigu stracił panowanie nad swoim bolidem i ponownie wypadł w żwir, pozbawiając się szans na punkty w ten weekend. Musi wyciągnąć jak najszybciej lekcję z tego Grand Prix.

Yuki Tsunoda – 5,5

Japończyk nie popisał się w GP Emilii Romanii, a po takim błędzie w sobotę i wymianie wszystkich podzespołów w jego bolidzie powinien błyszczeć tempem tym bardziej, że AlphaTauri zapewniła mu naprawdę dobry i szybki bolid na ten wyścig. Dodatkowo Japończyk zdołał popełnić kolejny błąd jadąc na dziesiątej pozycji i wyprzedzając Lewisa Hamiltona. Obróciło jego bolid w zakręcie nr 1 i tam ostatecznie stracił szansę na naprawdę dobrą pozycję. Tymczasem kolega zespołowy pomimo ogromnych problemów na początku wyścigu zdołał dojechać na P7.

Kimi Raikkonen – 7,5

Kimi dostał bardzo dotkliwą karę za błąd przy restarcie wyścigu. 30 sekund, które na niego nałożono bardzo mocno wpłynęło na jego pozycję w stawce. Z P9 spadł na P13. Jednak ocenę dostał wysoką, bo świetnie sobie poradził w tym wyścigu i pomimo jazdy w nienajlepszej Alfie Romeo czystym tempem udało mu się wywalczyć bardzo dobre 9 miejsce (po karach ostatecznie 13 miejsce). Za to należy mu się dobra ocena za ten wyścig. W dodatku wypadł znacznie lepiej niż partner zespołowy.

Alfa Romeo Racing ORLEN/Kimi Raikkonen

Antonio Giovinazzi – 5

Wyścig zaczął bardzo dobrze razem z Kimim Raikkonenem, ale potem zniknął z tyłu stawki i jechał bezbarwnie. Antonio nie było dużo widać w wyścigu co mówi wszystko o jego występie – był nijaki. Zdołał być szybszy tylko od kierowców Haasa, z których jeden się rozbił a drugi zaliczył spina.

Sebastian Vettel – 6,5

Bardzo ciężko jest ocenić rzeczywisty potencjał Sebastiana, ponieważ w tym wyścigu wydarzyło się wszystko co najgorsze mogło mu się przydarzyć. Zaczął od problemów z hamulcami przed startem wyścigu, następnie dostał karę 10 sekund stop&go za niezałożone opony w jego bolidzie na 5 minut przed startem i kończąc wyścig na 2 okrążenia przed końcem wyścigu ze względu na awarię. Samo tempo Sebastiana jednak było zadowalające. Kierowca Astona pokazał też pazura wyprzedzając kilku kierowców (w tym Ocona w Variante Alta) i przez dłuższy czas ciesząc się najszybszym okrążeniem w stawce, stąd ocena dla Niemca.

Mick Schumacher – 4

Niemiec przejechał bardzo stresujące GP Emilii Romanii, ponieważ podczas neutralizacji na torze rozbił swój bolid i spadł na ostatnią pozycję w stawce. Jednak pomimo karygodnego błędu wziął się w garść i pojechał dalej w wyścigu, odstawiając swojego partnera zespołowego na kilkadziesiąt sekund, co zasługuje na małe wyróżnienie. Niemniej szkoda, bo miał szansę chociaż chwilę na starcie powalczyć z resztą stawki.

Nikita Mazepin – 3

Widać, że Nikita czuje się bardzo niepewnie w bolidzie Haasa i w wyścigu robi wszystko, żeby tylko dojechać. Tak jak napisałem wyżej, pomimo wypadku jego partnera zespołowego, Nikita dojechał daleko za jego plecami. Jest to na ten moment najgorszy kierowca w stawce i ciężko z tym polemizować. Trzeba go rozgrzeszyć za kolizję z Latifim, ponieważ był tam tylko biernym widzem kiedy Kanadyjczyk w niego zjeżdżał.

Valtteri Bottas – 2

Koszmarny weekend dla Valtteriego. Najpierw jedne z najgorszych kwalifikacji w jego przygodzie z Mercedesem, a następnie fatalne tempo i wypadek z Russellem. Sama kraksa to był racing incident i żaden z kierowców nie jest bardziej winny. Nie może nam jednak uciec fakt, że Fin w Mercedesie był wyprzedzany przez Brytyjczyka w Williamsie! Dla mnie to była kompromitacja Valtteriego i jeśli nie weźmie się w garść to straci fotel w ekipie z Brackley. Oczywiście nie na prośbę Toto Wolffa tylko Ola Kalleniusa, szefa grupy Daimler. Ocena 2 tylko dlatego, że mógł mu się zdarzyć jeszcze gorszy wyścig (np. Turcja 2020).

George Russell – 5

Wspaniały występ Anglika został zakończony pośrednio przez jego błąd przy wyprzedzaniu co nie może umknąć w ocenie ostatecznej. Nie mniej Russell po raz kolejny udowodnił jak świetne ma tempo. Przebił się w bolidzie Williamsa na dziesiątą pozycję i atakował dziewiątego wtedy Bottasa w bolidzie Mercedesa! Przy wyprzedzaniu jednak mógł zachować się lepiej, ale najwidoczniej zjadła go ambicja i możliwość zdobycia punktów. Szkoda.

Williams Racing/George Russell

Nicholas Latifi – brak oceny

Brak oceny, ponieważ Kanadyjczyk pojechał tylko jedno okrążenie w GP Emilii Romanii. Jednak żeby była jasność, Nicholas pojechał to okrążenie najgorzej jak mógł i tylko on jest temu winny. Najpierw zaliczył obrót w Acque Minerali, a następnie wyjeżdżając na tor z impetem wjechał w jadącego swoją linią wyścigową Nikitę Mazepina. Tym samym Kanadyjczyk zakończył wyścig w bandzie już na pierwszym okrążeniu.


Jesteście ciekawi, jakie oceny wystawiliśmy podczas GP Bahrajnu? Zapraszamy do kliknięcia w LINK
Strona F1 – KLIK!

Kamil Domagalski

Motoryzacja to moja pasja. Głównie Formuła 1, ale rajdy, MotoGP, WRX, WEC i serie towarzyszące F1 nie są mi obce.

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także
Close