F1GP BahrajnuGP Bahrajnu 2020

Nocny klejnot pustyni – Zapowiedź GP Bahrajnu 2020

Nocny klejnot pustyni – Zapowiedź GP Bahrajnu 2020

Sezon 2020 powoli dobiega końca. Przed nami już tylko ostatnia prosta, czyli trzy weekendy pełne rywalizacji na Bliskim Wschodzie. Rozpoczniemy od przełożonego z początku roku Grand Prix Bahrajnu na torze Sakhir. Widowiskowy, rozpoczynający się wraz z zachodem słońca, a trwający podczas zmierzchu i nocy wyścig już od kilku lat cieszy oczy kibiców, a i dramaturgii nie można mu odmówić. Zapraszamy więc w trzytygodniową podróż po piaskach pustyni!

Official Twitter @HaasF1Team

Puste, piaszczyste płótno…

Budowa Bahrain International Circuit rozpoczęła się w 2002 roku, niedaleko stolicy kraju Manamy. Podobnie jak w przypadku obiektu Yas Marina w Abu Dhabi, do dyspozycji pozostawała wielka połać pustynnej ziemi. Na takie czyste płótno przeniesiono techniczny, ponad pięciokilometrowy tor projektu Hermana Tilkego. Już w dwa lata później, w 2004 roku, na jego prostej startowej ustawiły się bolidy startujące w pierwszym w historii GP Bahrajnu. Wyścig został zdominowany przez dwa Ferrari, spośród których pierwszy na mecie stawił się Michael Schumacher. Kibice raczyli się wtedy także fantastyczną walką Marka Webbera z Fernando Alonso.

Zazwyczaj do Bahrajnu podążamy na początku sezonu, lecz tym razem okoliczności sprawiły, że ten wymagający obiekt znalazł się na końcu kalendarza. Nie oznacza to jednak, że będzie mniej nieprzyjazny niż zazwyczaj! Sakhir nie ma litości dla hamulców czy dla opon, a duża różnica temperatur podczas sesji daje zespołom „w kość”. Nie pomaga także nawiewany z pustyni piasek, który nie tylko sprawia, że nawierzchnia jest bardziej śliska, ale także dostaje się w takie miejsca bolidów, w które nie powinien.

W tym roku Formuła 1 będzie używała aż dwóch konfiguracji tego obiektu. Pierwsza z nich to znana już, standardowa dla Królowej nitka, która dostarcza zazwyczaj doskonałe ściganie i wiele manewrów wyprzedzania. Jej ukoronowaniem jest ciasny opadający w dół zakręt numer 10 i szybka część prowadząca do zakrętu numer 12.

Official Twitter @AlphaTauriF1

Deszcz pośród piasków pustyni?

Na słowo „deszcz” kibice Formuły 1 zawsze zacierają ręce. A jeśli dodamy do tego także nocny wyścig, to nic dziwnego, że taka prognoza pogody jest wyjątkowo wyczekiwana. Na ten moment opady zapowiadane są na sobotę (20% szans) i na niedzielę (40%). Jednak nawet jeśli się one pojawią, to będą przejściowe.Nawierzchnia zdąży więc szybko wyschnąć. Nie zapominajmy także, że zazwyczaj przewidywania ulegają znacznej zmianie i tak naprawdę na tor może nie spaść ani jedna kropla.

Kubica zastępuje Raikkonena

Robert Kubica w Bahrajnie zaliczy swój czwarty występ podczas piątkowych treningów. Wcześniej pojawił się także na Silverstone, Hungaroringu i na Red Bull Ringu. Tym razem podczas pierwszej z sesji zastąpi Kimiego Raikkonena. Obiekt w rejonie Sakhiru z pewnością dobrze kojarzy się Polakowi – to tutaj zdobył swoje jedyne pole position, kiedy reprezentował barwy BMW Sauber w 2008 roku.

Jestem bardzo zadowolony z powrotu do kokpitu. Może wydawać się, że to była długa przerwa, jednak miałem podczas niej wiele pracy w symulatorze, fabryce i podczas weekendów DTM. Dla mnie minęła więc w mgnieniu oka, a teraz, kiedy mój sezon w DTM dobiegł końca, jestem gotowy wrócić do mojej roli w Alfie Romeo. Nadal mamy o co walczyć i jestem pewny, że moja praca wniesie dużo pozytywów do wysiłków ekipy.

Oprócz Kubicy na torze pojawi się także Roy Nissany, dla którego będzie to trzeci występ podczas treningów dla Williamsa.

Official Twitter @AlfaRomeoRacing

Królowie pustyni

Po zaskakującym pole position dla Lance’a Strolla w Turcji, tutaj do gry powraca Mercedes. Choć nie jest to najszczęśliwsze miejsce pod tym względem dla Lewisa Hamiltona, to napędzany swoim nieprawdopodobnym triumfem w tym sezonie, może zechcieć stanąć tu na pierwszym polu startowym. Ostatnim kierowcą, który zrobił to w barwach Srebrnych Strzał jest Valtteri Bottas, który prawdopodobnie będzie chciał podnieść się po kiepskim występie w Stambule.

PP nie jest jednak w Bahrajnie wyznacznikiem zwycięstwa. Jego zdobywcy wygrali zaledwie sześć razy, podczas gdy rozegrano tu łącznie aż piętnaście Grand Prix. Max Verstappen, który w tym sezonie jest największym zagrożeniem dla ekipy z Brackley, najprawdopodobniej będzie musiał obejść się smakiem i zadowolić się jedynie najniższym stopniem podium. Mercedesy, które rzadko bywają zawodne, mogą bez problemów poradzić sobie na tym wymagającym obiekcie. Po ich stronie stoi także najmocniejszy z silników.

Pewniakiem do zdobycia punktów wydaje się Sergio Perez – i to nie tylko z powodu zaliczonego w Turcji podium. Meksykanin jest w trakcie passy dziewięciu wyścigów z rzędu, w których zdobył punkty. Pomijając te, które ominął z powodu zakażenia koronawirusem, reprezentant Racing Point punktował w tym roku w każdym wyścigu, w którym wystartował. W podobnie dobrej formie jest także Daniel Riccardo, który punktuje od ośmiu weekendów. W trakcie dwóch z nich udało mu się także stanąć na podium.

Bahrajn może być także miejscem, w którym Charles Leclerc i Sebastian Vettel wycisną ze swoich SF1000 więcej, niż zazwyczaj. Obaj świetnie czują się na tym torze – Monakijczyk w zeszłym roku dał tu niesamowity popis jazdy, a Niemiec wygrywał tu aż cztery razy (dwa w Red Bullu i dwa w Ferrari). Tor jest jednak „żądny” mocy i to może przeszkodzić kierowcom w pogoni za napędzanymi jednostkami Mercedesa bolidami.

Daimler

Statystyki

  • Pierwsza Grand Prix: 2004 r.
  • Długość toru: 5.412 km
  • Liczba zakrętów: 15
  • Liczba okrążeń: 57
  • Dystans wyścigu: 308.238 km
  • Rekord okrążenia: 1:31.447 (de la Rosa 2005)
  • Najwięcej zwycięstw wśród kierowców: Sebastian Vettel (2012, 2013, 2017, 2018)
  • Najwięcej zwycięstw wśród konstruktorów: Scuderia Ferrari (2004, 2007, 2008, 2010, 2017, 2018)

Dobór opon

Dla obu weekendów w Bahrajnie przewidziano ten sam zestaw opon: C2, C3 i C4. Jest on o jeden stopień bardziej miękki niż ten, który używany był podczas zeszłorocznej rywalizacji.

Terminarz

Piątek 27.11

12:00 – 13:30 – pierwszy trening

16:00 – 17:30– drugi trening

Sobota 28.11

12:00 – 13:00 – trzeci trening

15:00 – 16:00 – kwalifikacje

Niedziela 29.11

15:10 – 17:10 – wyścig

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *