F1

Holandia nie chce świętować swojego powrotu bez kibiców

Holandia nie chce świętować swojego powrotu bez kibiców

W czwartek organizatorzy GP Holandii poinformowali, że zdecydowali się na przełożenie powracającej po latach rundy na sezon 2021. Max Verstappen będzie więc zmuszony poczekać kolejny rok na to, aby wystąpić w swoim domowym wyścigu.

Z powodu pandemii koronawirusa europejska część opóźnionego sezonu wystartuje za „zamkniętymi drzwiami”. Oznacza to, że kibice będą mogli śledzić rywalizację na tych torach jedynie na ekranach urządzeń elektronicznych. Dla Holendrów obecność kibiców na Zandvoort okazała się tak ważna, że postanowili odwołać swój tegoroczny powrót do F1 (ostatni wyścig w tym kraju odbył się w 1985 roku).

Były kierowca wyścigowy i dyrektor sportowy GP Holandii Jan Lammers w swoim oświadczeniu prosi wszystkich o cierpliwość i wyjaśnia powody podjętej decyzji.

Byliśmy w pełni przygotowani na organizację wyścigu i nadal jesteśmy. Rozważaliśmy wraz z władzami Formuły 1 możliwość przeprowadzenia go bez udziału kibiców, ale nie chcielibyśmy celebrować swojego powrotu do kalendarza w taki sposób. Zależy nam na tym, aby kibice byli częścią tego wydarzenia. Prosimy więc wszystkich o cierpliwość. Skoro ja czekałem na ten powrót trzydzieści pięć lat, to mogę poczekać jeszcze rok.

Organizatorzy podkreślili, że każdy, kto zakupił bilet na tegoroczny wyścig będzie mógł użyć go w roku 2021. Dostępna będzie także opcja ich zwrotu.

Podobną decyzję w sezonie 2020 podjęło również Monako czy Francja. Wielu organizatorów oficjalnie ogłosiło, że będzie w stanie zorganizować wyścig w późniejszej części sezonu, ale prawdopodobnie nie dla wszystkich znajdzie się miejsce w nowej wersji kalendarza.

Tagi

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close