F1GP HiszpaniiGP Hiszpanii 2019

Hamilton zgarnia 26 punktów, 5 dublet Mercedesa! – GP Hiszpanii 2019

Hamilton zgarnia 26 punktów, 5 dublet Mercedesa! – GP Hiszpanii 2019

Przed startem pierwsze istotne informacje. Antonio Giovinazzi otrzymał karę przesunięcia o 5 pozycji na starcie za wymianę skrzyni biegów. Nico Hulkenberg wystartował z alei serwisowej po tym, jak Renault wymieniło przednie skrzydło na takie o innej specyfikacji, łamiąc przy tym reguły parku zamkniętego. Dzięki temu Robert Kubica ruszał do wyścigu z 17 lokaty.

Na starcie najlepiej poradził sobie Lewis Hamilton. Brytyjczyk w 1 zakręcie był już pierwszy, przed Valtterim Bottasem. Sebastian Vettel uzyskał świetną prędkość i zrównał się z kierowcami Mercedesa, ale przyblokował koła na dohamowaniu i spłaszczył jedną ze swoich przednich opon. Kierowcy Haasa utrzymali solidne pozycje 7 i 8. Najgorszy start miał Lando Norris tracący aż 6 pozycji. Max Verstappen przesunął się za to na 3 miejsce korzystając na błędzie Vettela w pierwszym zakręcie.

Po kilku okrążeniach za plecami niemieckiego kierowcy Ferrari pojawił się jego kolega zespołowy. Scuderia zamieniła swoich kierowców, aby umożliwić Leclercowi pogoń za Verstappenem. W okolicach 17 okrążenia Vettel zaczął prosić o pit stop, finalnie zjechał na 20 kółku. Zespół popełnił jednak błąd i postój Niemca trwał 4,4 sekundy! Jakby tego było mało, kilka okrążeń później zjechał Charles Leclerc i w jego przypadku również mechanicy popełnili błąd! Monakijczyk otrzymał jednak twarde opony, więc strategia zakładała jazdę na 1 pit stop do samego końca. Kierowcy Ferrari cały czas byli blisko siebie, ale tym razem Vettel jechał na oponach pośrednich. Mimo tego Scuderia kolejny raz w tym sezonie miała problem z podjęciem konkretnej decyzji co do zamiany pozycji i wydarzyło się to zdecydowanie za późno.

W okolicy 20 okrążenia rozpoczęły się pierwsze dublowania liderów na kierowcach Williamsa i Antonio Giovinazzim. Na półmetku wyścigu różnica między Kubicą i Russellem wynosiła ok. 9 sekund. Na tym etapie najszybsze okrążenie należało do Valtteri’ego Bottasa – będącego 8,5 sekundy za Lewisem Hamiltonem. Na okrążeniach 33 i 34 do boksu zjechali kolejno Robert Kubica i George Russell. Różnica między nimi po postojach wynosiła 15 sekund.

Tymczasem Danił Kvyat wyprzedził Kevina Magnussena – przez co kierowcy Haasa i Toro Rosso wymieszali się na miejscach 7-10. Czołówka zmuszona była wykonywać bardzo dużo manewrów dublowania. To wpłynęło z kolei na różnice między kolejnymi zawodnikami, które potrafiły się zmieniać dynamicznie o duże wartości. Po serii pierwszych pit stopów nastąpił spokojniejszy fragment wyścigu. Przez dłuższy czas oglądaliśmy tylko kierowców Ferrari, którzy ścigali się sami ze sobą, zanim kierownictwo nie podjęło decyzji o przepuszczeniu Vettela przez Leclerca.

Na 41 kółku Sebastian Vettel zjechał na pit stop, ale wyjechał za Pierre’em Gaslym! Niemiec zdołał jednak wyprzedził Francuza jeszcze na swoim wyjazdowym okrążeniu. Kilka okrążeń później Max Verstappen zjechał po opony pośrednie. Holender wyjechał na tor między kierowcami Scuderii Ferrari. Na tylnej osi samochodu Lewisa Hamiltona zaczęły się za to pojawiać pęcherze. W międzyczasie do boksu zjechał Valtteri Bottas.

Na 46 okrążeniu Lance Stroll zderzył się w 1 zakręcie z Lando Norrisem! Kanadyjczyk kompletnie nie zostawił miejsca kierowcy McLarena i obaj wypadli z trasy. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, a sędziowie zapowiedzieli rozpatrzenie tego incydentu po wyścigu. Bolidy McLarena i Racing Point wyniosły sporo żwiru na asfalt. Safety Car pogrzebał plany Charlesa Leclerca na udaną jazdę do mety na 1 pit stop. Wszyscy poza Nico Hulkenbergiem skorzystali z możliwości wykonania zjazdu po świeże opony w czasie neutralizacji. Podwójny pit stop próbowało wykonać Toro Rosso, ale wyszedł on bardzo średnio.

Na 52 okrążeniu samochód bezpieczeństwa zjechał i najwięcej emocji w tym momencie dostarczył nam Pierre Gasly, próbując dobrać się do skóry Leclercowi! Jego atak był jednak na tyle nieudany, że Kevin Magnussen wyczuł szansę i zaatakował Francuza. Zawodnik Red Bulla odzyskał jednak swoją szóstą lokatę dosyć szybko. Hamilton w kilka okrążeń odjechał od Bottasa na bezpieczną odległość. Magnussen wdał się jednak w walkę ze swoim zespołowym partnerem – Grosjeanem. Romain wyjechał jednak szeroko w 1 zakręcie, przez co stracił dużo dystansu i został dogoniony przez Sainza, Kvyata, Albona i Ricciardo. Carlos Sainz spróbował ataku na 58 okrążeniu i znowu Francuz z Haasa wypadł zaraz po prostej startowej. Utrzymał on jednak swoją pozycję, ale nie na długo. Jedno kółko później Hiszpan ku uciesze lokalnej publiczności wykonał udany manewr. Na okrążeniu 61 w ślady Carlosa poszedł Danił Kvyat i on również przemknął obok Grosejana. Ta sztuka nie udała się już jednak Alexowi Albonowi.

Lewis Hamilton jako pierwszy przekroczył linię mety Grand Prix Hiszpanii 2019 i zgarnął komplet punktów, dopisując do swojego konta także jedno oczko za najszybsze kółko w wyścigu! 85 zwycięstwo Brytyjczyka w karierze. Za jego plecami finiszował Valtteri Bottas, czym przypieczętował piąty kolejny dublet Mercedesa! Podium uzupełnił Max Verstappen maksymalizujący w idealny sposób potencjał samochodu i swoje szanse. Zawodnik Red Bulla otrzymał też tytuł kierowcy dnia według fanów. Na 4 i 5 lokatach uplasowali się kierowcy Ferrari. Pierre Gasly kończy wyścig na 6 miejscu. Kevin Magnussen siódmy. Carlos Sainz finiszuje na 8 pozycji, broniąc czwartego miejsca McLarena w klasyfikacji konstruktorów. Danił Kvyat wywalczył dziewiątą pozycję. Romain Grosjean dowozi 10 lokatę i wreszcie zgarnia swój pierwszy punkt w tym sezonie! Zapraszamy za 2 tygodnie na Grand Prix Monako!

GP Hiszpanii 2019
F1
Tagi

Oktawian Sadlak

Redaktor serwisu od sierpnia 2017 roku.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close