F1GP KanadyGP Kanady 2019

Sobota obfita w niespodzianki – Kwalifikacje GP Kanady

Q1

Pierwszy na tor wyjechał Robert Kubica. Polak na pierwszym kółku osiągnął czas, gorszy o ponad 3 sekundy od wyjeżdżającego tuż po nim Strolla. Zespół zmienił Kanadyjczykowi specyfikację jednostki napędowej, po jej awarii z trzeciego treningu, przez co możliwe, że tempo Force India osłabło. Po wyjechaniu na tor kierowców z „wielkiej trójki” najlepszy czas uzyskał Charles Leclerc osiągając 1:11.481 i wyprzedzając partnera z zespołu o nieco ponad 0.1 sekundy. Przez jakiś czas trzecią i czwartą pozycję okupowali kierowcy Red Bulla, lecz po krótkiej chwili lepsze czasy osiągnęli kierowcy Mercedesa. Lewis Hamilton, który podczas pierwszego przejazdu nie uzyskał miarodajnego czasu, początkowo rozdzielił obu kierowców Ferrari. W końcówce pierwszej części kwalifikacji, reprezentanci stajni z Maranello zrehabilitowali się, zajmując dwie pierwsze pozycje. Następni byli Bottas, Hamilton, Verstappen i Hulkenberg. Rozczarowująca forma Gaslyego sprawiła, że ten zajął 12 miejsce.

Odpadli: Perez, Raikkonen, Stroll, Russell, Kubica

Q2

Pierwszy na tor wyjechał Lewis Hamilton osiągając czas 1:11.336. Wyjeżdżający za nim z pitlane’u Bottas, na pierwszym przejeździe nie osiągnął dobrego czasu przez uślizg tylnej osi w drugim sektorze. W ślady Fina poszedł Charles Leclerc, który popełnił błąd dokładnie w tym samym miejscu. Niedługo później swoje okrążenie pomiarowe przejechał Sebastian Vettel wyprzedzając 6 – krotnego mistrza świata o 0.027 sekundy. Po pierwszych okrążeniach, nastąpiła sekwencja przetasowań na pierwszej i drugiej pozycji przez kierowców Ferrari, którzy konsekwentnie poprawiali swoje czasy. Batalię wygrał Vettel wyprzedzając Leclerca o 0.063 sekundy. Niespodziewanie obu kierowców rozdzielił Gasly. Warty wspomnienia jest fakt, iż w przeciwieństwie do reszty kierowców z czołowej szóstki, kierowca byków jeździł na oponach miękkich. W oczy rzuciła się jazda Maxa Verstappena, który do samego końca okupował jedenaste miejsce nie premiowane awansem. Holender cały czas narzekał na tłok na torze, co być może uniemożliwiało mu pokonanie dobrej czasówki. Po kolejnym wyjeździe kierowców Mercedesa pierwszy czas osiągnął Hamilton, osiągając czas 1:11.010, o 0.085 sekundy lepszy od Bottasa. Dreszczyku emocji ostatnich sekundach kwalifikacji dostarczył nam Kevin Magnussen, który po wyjściu z ostatniego zakrętu zderzył się ze ścianą efektownie rozbijając swój bolid. Zdarzenie z kierowcą Haasa sprawiło, że ani jego kolega zespołowy, ani Max Verstappen nie znaleźli się w trzecim segmencie kwalifikacji.  Wywieszona została czerwona flaga.

Odpadli: Verstappen, Kvyat, Giovinazzi, Albon, Grosjean

Q3

Po długiej przerwie spowodowanej czerwoną flagą. Jako pierwszy swój czas na poziomie 1:12.185 wykręcił Pierre Gasly. Wyprzedził go Hamilton o 1.692 sekundy. Niedługo później Valtteri Bottas po raz kolejny popełnił błąd w pierwszym sektorze. Auto postawiło bokiem, a Fina ledwo uchronił się od rozbicia swojego bolidu. Sebastian Vettel i Charles Leclerc osiągnęli drugie i trzecie miejsce tracąc kolejno 0.188 i 0.603 sekundy do Hamiltona. Wspomniany wcześniej Bottas wygląda na to, że nie przepada za torem w Kanadzie. W drugim przejeździe, już zblokowanie kół na pierwszym zakręcie postawiło na nim kreskę. Fin ostatecznie zajął 6 miejsce. Pierwszy na mecie pojawił się Hamilton, osiągając czas na poziomie 1:10:446. Pojechać szybciej nie udało się Leclercowi, który zajął trzecie miejsce, lecz rzutem na taśmę Sebastian Vettel okazał się być lepszy o 0.206 sek jednocześnie wygrywając kwalifikacje do GP Kanady. Wartym wspomnienia jest doskonały wynik Daniela Ricciardo, który korzystając z tragicznego kółka Bottasa oraz złej dyspozycji Gaslyego, zajął doskonałe dla Renault, czwarte miejsce.

 

 

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Close
Close