F1GP BelgiiGP Belgii 2021

Formuła 1 powraca na tory! Intensywny piątek w ardeńskich lasach – Podsumowanie treningów przed GP Belgii 2021

Formuła 1 powraca na tory! Intensywny piątek w ardeńskich lasach – Podsumowanie treningów przed GP Belgii 2021

Po długiej letniej przerwie kierowcy i zespoły zawitali na belgijski tor Spa, by rozegrać jeden z ulubionych wyścigów miłośników Formuły 1 – GP Belgii. Pośród malowniczych pagórków i lasów, na zawodników czeka spore wyzwanie. Szczególna presja spoczywa na dwóch z nich. Dla Lewisa Hamiltona i Maxa Verstappena będzie to bowiem kolejna odsłona zaciętej walki o tytuł mistrzowski.

GP Belgii, Perez
Red Bull Media House

Bottas najszybszy w otulonej mgłą sesji – podsumowanie I treningu

Piątek przywitał kierowców mgłą, która szczelnie otulała obiekt. Nie przeszkadzała jednak w wykonywaniu przejazdów na slickach. Prognozy na ten weekend mówią o dużej ilości opadów, tym razem jednak deszcz pojawił się w niewielkich ilościach i dopiero pod koniec sesji.

Intensywna przerwa dobrze zrobiła Valtteriemu Bottasowi, który rano znalazł się na czele tabeli czasowej, tuż przed Verstappenem. Najbliższy rywal Holendra w walce o tytuł znalazł się zaś dopiero na osiemnastej pozycji, ale oba samochody Srebrnych Strzał jeździły na innych ustawieniach. Do tego najszybsze okrążenie Brytyjczyka zostało zaprzepaszczone, kiedy natknął się w zakręcie na Nicholasa Latifiego.

Patronite

Trzeci najlepszy czas wykręcił Pierre Gasly, jednak tracił on już do Fina pół sekundy. Za ich plecami znalazł się duet Ferrari, który ponownie straszy rywali w piątek. Czy ich forma również tym razem przełoży się na dalszą część weekendu?

Perez tym razem stracił do swojego partnera z zespołu więcej niż tradycyjne pół sekundy. Meksykanin może jednak w końcu uspokoić głowę, bowiem pomiędzy sesjami ogłoszono przedłużenie jego kontraktu na następny rok. Powoli dochodzimy także do tej części sezonu, w której zawsze zaczyna sobie lepiej radzić.

Siódmy Sebastian Vettel tracił do lidera już ponad sekundę, ale to nadal dobry rezultat dla Niemca. Kierowca Astona Martina, który w wyniku błędu zespołu stracił ostatnio drugie miejsce, w przeszłości różnie radził sobie na tym torze. Zaledwie raz odniósł tu wygraną, a na podium stał sześć razy. W 1.5 sekundy straty zmieścili się jeszcze Lando Norris oraz dwa bolidy Alpine, która przed kilkoma tygodniami świętowała swoje pierwsze zwycięstwo.

Problemy w tej sesji miał Kimi Raikkonen, który już na samym początku obrócił się w zakręcie numer 1, a potem uderzył w ścianę podczas wjazdu do pit lane. Nie najlepiej poradził sobie także Yuki Tsunoda. Podczas gdy jego kolega z teamu gonił czołówkę, on znalazł się pomiędzy dwoma Williamsami (P15). Red Bull wykazuje sporo cierpliwości w stosunku do Japończyka, ale jeśli nie poprawi on swoich rezultatów może wpaść w tarapaty. Dwa ostatnie miejsca tradycyjnie zajęły Haasy, spośród których wolniejszy był Mick Schumacher.

Słodko-gorzka sesja Verstappena – podsumowanie II treningu

Najszybszy czas drugiej sesji wykręcił zawodnik Red Bulla. Verstappen nie cieszył się jednak długo ze swojego rezultatu, bo trening zakończył uderzając w bandy w Malmedy. Reprezentant Czerwonych Byków nie był jednak jedynym pechowcem FP2. Kilkoro kierowców postanowiło odbyć krótkie „wycieczki” po poboczach lub traciło przyczepność, w wyniku czego ich auta obracało. Było to jednak nic w porównaniu do Leclerca, który wylądował w bandach w zakręcie numer 6, uszkadzając swoje zawieszenie.

Holender był szybszy od Bottasa zaledwie o 0.041 sekundy. Fin z kolei wyprzedził trzeciego Hamiltona o 0.072 sekundy. Obaj kierowcy wykręcili je na pośrednich oponach. Tak małe różnice zwiastują kibicom emocjonujący spektakl w dalszej części weekendu.

Za plecami liderów, po cichu zameldował się Fernando Alonso, który stracił do nich mniej niż pół sekundy. Swoją formę z rana potwierdził także Gasly, który zameldował się tuż za Hiszpanem ze stratą do P1 podobną, jak w przypadku pierwszego treningu. Cała pierwsza dziesiątka nie straciła do Verstappena więcej niż sekundy. Ponownie zameldowali się w niej Ocon, Perez, Vettel czy Norris, a swój czas z FP1 znacznie poprawił Stroll. Gorzej poradził sobie za to Carlos Sainz.

Według tabeli wygląda na to, że to Verstappen jest obecnie najszybszym kierowcą na torze. Mercedes mógł jednak nie odkryć jeszcze wszystkich swoich kart. Jakie jest prawdziwe tempo obu zespołów i kto wywalczy pierwsze pole startowe dowiemy się dopiero jutro.

Warto także zaznaczyć, że w ten weekend aż 11 kierowców postanowiło wymienić swoje jednostki napędowe. Należą do nich: obaj reprezentanci Mercedesa, McLarena i AlphaTauri oraz Sergio Perez, Charles Leclerc, Lance Stroll i Fernando Alonso. Dla każdego z nich jest to ostatnia jednostka przed przekroczeniem limitu.


Oficjalna strona Formuły 1

Więcej o GP Belgii na Rallypl.com

Julia Wieczyńska

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W redakcji od 2019 roku. Formułą 1 zafascynowana od dziecka, ale moja motorsportowa pasja rozszerza się z wiekiem także na inne serie.

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także
Close