AKTUALNOŚCIGRYRECENZJE

Królowa Motorsportu na szczycie – Recenzja gry F1 2019

Królowa Motorsportu na szczycie – Recenzja gry F1 2019

Studio Codemasters nieprzerwanie od dziesięciu lat dostarcza fanom Królowej Sportów Motorowych nową grę traktującej o zmaganiach najlepszych kierowców wyścigowych na świecie. Z biegiem kolejnych lat widać próbę zmiany w utartych standardach. W tym roku wyjątkowo gra trafiła na półki przed letnią przerwą w prawdziwej F1, co już było świetnym posunięciem z strony deweloperów. Poprzednia część cyklu była naszym zdaniem najlepszą grą w dotychczasowej historii tej marki. Jak jest w tym roku? Zapraszamy do zapoznania się z naszą recenzją gry F1 2019!

Nowości

Tegoroczna część gry stoi pod znakiem Formuły 2. Dopiero w dziesiątej części gry twórcom udało się wprowadzić zaplecze Formuły 1, co z pewnością było dobrym posunięciem ze strony marketingowej. Dzięki temu dodatkowi do gry zawitała nowa zawartość: dodatkowy (opcjonalny) wstęp do trybu kariery, pełen licencjonowany sezon F2 jako jeden z prawdziwych kierowców i oczywiście możliwość stworzenia własnego GP Formuły 2, próby czasowej i sprintu.

W wersji specjalnej gry nazwanej Legends do gry zawitały wyzwania mające przypomnieć rywalizację dwóch wielkich mistrzów tego sportu: Alaina Prosta i Ayrtona Senny. Niestety same wyzwania okazały się nie być żadnym nowym wyzwaniem (znanymi z np. trybu mistrzowskiego z F1 2012), lecz zwykłymi zawodami z zaproszeniem w klasycznych bolidach. Na szczęście maszyny mistrzów zostały świetnie odwzorowane, lecz to jedyny plus całej edycji specjalnej. Szkoda, ponieważ potencjał był spory.

Najważniejszym punktem, nad którym gracze zyskali jest jednak tryb multiplayer. W nasze ręce oddano świetne, specjalnie na tę okazję zaprojektowane maszyny, które wyrównują szanse w wyścigach online. Ujednolicenie zawodów, lig, wydarzeń i uproszczenie ich obsługi przez lata było problemem cyklu. Trzeba przyznać, że twórcom udało się to bardzo dobrze, co wreszcie stawia tryb multiplayer na równi z trybami dla jednego gracza.

Rozgrywka

Klasycznie omawianie gier wyścigowych należy rozpocząć od modelu jazdy. W związku z liczną ilością pojazdów ciężko ogłosić jeden werdykt w tej kwestii. Samochody F1 wydają się łatwiejsze do prowadzenia od tych w poprzedniej edycji gry, ale problem z prowadzeniem występuje w wolnych zakrętach, gdzie bolidy mają trochę za mało przyczepności. Po drugiej stronie barykady stoją bolidy F2, które pomimo wielkiej pracy włożonej w ich model jazdy zachowują się zbyt bardzo podsterownie, co może psuć wrażenia z jazdy tym typem bolidów.

W kwestii audiowizualnej gra z pewnością jest najlepszą z całej serii gry. Grafika otrzymała bardzo dużą aktualizację (co odbiło się na wyższych wymaganiach sprzętowych). Samochody wyglądają świetnie, tory coraz mocniej potęgują uczucie fotorealizmu. Twarze kierowców (niekoniecznie w dodatku Legends) i szefów drużyn również zostały znacznie poprawione, a niektórzy kierowcy wyglądają jak w rzeczywistości. Dokładnie to samo można powiedzieć o stronie audio gry. Bolidy brzmią świetnie, muzyka jak zwykle stoi na najwyższym poziomie. Dobra robota Codemasters!

Na plus znów należy zapisać optymalizację gry, która jednak nie była w tym roku bezproblemowa. Na szczęście po aktualizacji wydanej przez twórców możemy cieszyć się stabilną rozgrywką zarówno w trakcie wyścigu, jak i cutscenek.

W kwestii modelu zniszczeń nie doczekaliśmy się wielkiej rewolucji. Otrzymaliśmy bardzo dobry model zniszczeń znany z poprzedniego roku, lecz wciąż nie poprawiono „pancerności” bolidów kierowanych przez sztuczną inteligencję…

W kwestii AI znów musimy dokonać podziału. Na suchym torze sztuczna inteligencja (na najwyższych poziomach trudności) jest najlepszą w historii cyklu. Kierowcy walczą, nie ustępują, ale potrafią też zachować zimną krew i odpuścić w odpowiednim momencie, dzięki czemu czuć wielką frajdę z jazdy. Niestety tak dobrze nie jest na mokrym torze, gdzie AI się gubi i traci kompletnie swój urok. Jeśli jednak lubicie wyzwania, to wyścigi na suchym torze na najwyższych poziomach trudności będą dla was idealne.

Brakuje też niestety po raz kolejny wyjazdów samochodu bezpieczeństwa na tor. Przez kolejne zmiany w sztucznej inteligencji, jak i przez „pancerność” naszych przeciwników na torze bardzo rzadko pojawia się trzeci przedstawiciel Mercedesa. Szkoda, ponieważ SC zawsze wprowadza element nieprzewidywalności w wyścigu.

Spolszczenie gry stoi na dokładnie tym samym poziomie co w F1 2018. Jest dobre, lecz nadal występują podstawowe błędy, które obrastają już legendami w świecie graczy. Przejście na emeryturę po wycofaniu się z wyścigu staje się już normą, która powoli nikogo nie dziwi.

Świetnym dodatkiem jest również nowy tryb powtórek, w którym możemy zobaczyć skrót przejechanego przez nas wyścigu. Oby więcej takich dodatków w następnych części gier!

Tryby Gry

W „dziewiętnastce” otrzymaliśmy wszystkie tryby dostępne w poprzednich edycji gry. Do wyboru mamy więc zatem klasyczne szybkie wyścigi i próby czasowe. Powraca również tryb zawodów, w których musimy spełnić pewne wymagania, aby je ukończyć, mistrzostwa, w których otrzymujemy różne wariacje sezonu wyścigowego, mistrzostwa klasycznych bolidów i zwykły sezon, w którym wcielamy się w jednego z obecnych kierowców w stawce F1 lub F2. W edycji Legends otrzymujemy również tryb Legend: Senna vs Prost, o którym szerzej pisaliśmy wyżej.

Do gry powraca również tryb Kariery, który nadal daje masę frajdy. Na początku kariery dokonujemy wyboru, czy chcemy przejść przez „sezon” juniorski, czy od razu chcemy rozpocząć klasyczną karierę. Wątek F2 okazał się być fajnym dodatkiem, lecz jego potencjał został bardzo mocno niewykorzystany. Historia z Devonem Butlerem i Lukasem Weberem mogła być poprowadzona po pierwsze dłużej, a po drugie w kompletnie inny sposób.

Dodatek aż prosił się aby oprzeć go na zasadach trybu mistrzowskiego z F1 2012, gdzie należało spełnić wymagania aby przejść dalej i umożliwić graczom dzięki temu cały sezon wyścigowy. W zamian otrzymujemy trzy krótkie wydarzenia, po których całe trio kierowców wkracza do F1 i historia schodzi na dalszy tor. Na plus jednak trzeba zapisać możliwość transferów kierowców pomiędzy zespołami, co dodaje realizmu całemu trybowi. Ogólnie jednak jest to ulepszony, świetny tryb kariery z poprzedniej części gry, który nawet po wielu przejechanych sezonach nadal sprawia frajdę.

Najbardziej należy pochwalić twórców jeśli chodzi o tryb wieloosobowy. Wyzwania tygodniowe, ujednolicone ligi, kolejki rankingowe i nierankingowe, granie w LAN. Każdy z trybów daje masę frajdy, głównie dzięki stabilności serwerów, co było bolączką Codemasters od wielu lat. Na szczęście w tym roku wszystko działa świetnie, oprócz systemu kar, który nadal jest zepsuty. Możliwość personalizacji bolidu, kombinezonu, kasku a nawet rękawic jest również fajną opcją, która nadaje trochę głębi temu trybowi. Oby tak dalej!

Podsumowanie

Najlepsza gra F1 w historii cyklu gier od Codemasters. Gra pod prawie każdym względem jest lepsza, bądź na tym samym poziomie, co poprzedniczka. Jest to świetna gra wyścigowa, która jednak nadal ma swoje małe problemy. Na szczęście twórcy zapewniają pełne wsparcie dla gry, a potwierdzone aktualizacje mające poprawić balans samochodów i dodanie sezonu 2019 w F2 daje nadzieję, że będzie tylko lepiej. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem nowej gry z cyklu serdecznie polecamy, jeżeli jednak wystarcza wam poprzednia część gry, nie należy oczekiwać wielkiej rewolucji.

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu CDP za udostępnienie nam kopii recenzenckiej gry F1 2019.

Oceny:

Model jazdy
Model zniszczeń
Grafika
Tryby gry
Oprawa audiowizualna
Grywalność
Sztuczna inteligencja
Nowości
Spolszczenie

Ogólna ocena

F1 2019

Tagi

Michał Kaufmann

Redaktor portalu od 2017 roku. Odpowiedzialny za recenzje książek, gier wideo oraz wszelakie artykuły. Na co dzień uczeń i wielki fan sportu. Kontakt: michal@rallypl.com

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close