AKTUALNOŚCIF1GP WęgierGP Węgier 2019

Czwartkowe wypowiedzi kierowców Mercedesa – GP Węgier 2019

Valtteri Bottas

Na piątkowej konferencji prasowej zespołu Mercedesa pojawił się Fin. Jak można było się domyśleć, na pierwszy ogień poszły pytania związane z jego formą oraz ostatnim wyścigiem na Hockenheim.

Z pewnością byłem rozczarowany. Zawsze gdy celujesz wysoko, a nie udaje się tego celu zrealizować jest ci źle. Było to bolesne z perspektywy walki o mistrzostwo, kiedy wszystko zależy od ciebie, a mały błąd decyduje o wszystkim. Jeśli chodzi o całościowy pogląd sytuacji sądzę, że każdy członek zespołu mógł się spisać w danym aspekcie lepiej – włącznie ze mną. Na końcu wyścigu nie mieliśmy dobrego tempa na slickach. Zwłaszcza przy tak specyficznych warunkach. Lewis i ja straciliśmy panowanie nad kierownicą w tym samym momencie. Pogoda miała decydujący wpływ na nasze tempo. o jest już za nami, z pewnością była to stracona okazja, lecz okazji przed nami jeszcze dziesięć w tym sezonie.

Po podsumowaniu tragicznego w skutkach GP dla zespołu z Brackley, Bottas został zapytany o nadchodzący wyścig na Węgrzech.

Węgry to wspaniała okazja żebym poprawił się jako kierowca oraz Mercedes jako zespół. Było sporo rzeczy do analizy. Powiedziałbym, że odprawa przed tym GP była standardowa, ale zwróciliśmy uwagę na niektóre detale. Zajęło to nam około 1-2. Wszystko stało się przejrzyste. Jak zwykle po rozczarowującym wyścigu walczymy jeszcze mocniej, a nasze nastawienie pozytywne. Dostaliśmy nauczkę.

Następnie dziennikarze spytali Valteriego o podsumowanie swoich jazd w sezonie 2019.

Na papierze to jest moja najlepsza połowa sezonu. Zawsze może być lepiej. Moje występy generalnie były dobre, lecz niektóre zaprzepaszczone okazje mnie martwią. Tempo jest lepsze, lecz wciąż muszę pracować nad sobą. Na moją formę w pewnym stopniu miał pech, oczywiście nie tak jak w poprzednim sezonie, ale niektóre sytuacje były dość dziwne. Czekam z niecierpliwością na drugą połowę sezonu. Mamy 160 punktów do zgarnięcia. To całkiem duża suma.

 

Dość ciekawą kwestią poruszoną na spotkaniu było to, jak jazda Bottasa zmieniła się na przestrzeni sezonów:

Nie mogę powiedzieć że zmieniłem cokolwiek w mojej jeździe. Staram się prowadzić najszybciej jak się da i najbardziej komfortowo jak się da. Każdy wyścig jest inny, a wszystko sprowadza się do mojej formy za kółkiem. Z sesji na sesję staram się poprawiać najróżniejsze detale. Wierzę w siebie tak samo jak wierzyłem po pierwszym wyścigu. Wciąż jestem w walce o mistrzostwo. Walczę.

 

Lewis Hamilton

Podobnie jak w przypadku Bottasa, początek konferencji z Hamiltonem przebiegała pod znakiem GP Niemiec:

Jeśli mam być szczery, skupiam się na tym weekendzie. Staram się nie myśleć o przeszłości. Po pierwsze nie rozpatruję wyścigu w kategorii czarno/białej. Przeprowadziliśmy z zespołem bardzo poważną rozmowę. Skupiliśmy się na pozytywach, zmiany na ten weekend już są zaplanowane. Jest wiele elementów wymagających poprawy. Ważne jest to, że zawsze przegrywamy i wygrywamy jako drużyna. Nie ma czegoś takiego jak indywidualności. Komunikacja jest ważna. Weźmy na przykład czterech gości przy pitwallu. Nie dość, że są w stanie przewidzieć, że będzie padało, to są w stanie mi powiedzieć w których zakrętach będzie się to działo.

Ciekawym pytaniem było to, czy Lewis uważa Maxa Verstappena za swojego głównego rywala w walce o tytuł pod względem czystych umiejętności. Padł również temat oceny pracy Leclerca oraz Holendra.

Czas pokaże. Z pewnością Max robi dobrą robotę już parę wyścigów z rzędu. Nie mniej musimy się skupić na sobie i nie zwracać uwagi na innych. Zawsze jest trudniej utrzymać bycie liderem niż gonić lidera. Naprawdę mam nadzieję, że w przyszłości doświadczymi wyrównanej walki pomiędzy topowymi zespołami. Jeśli chodzi o Charlesa i Maxa sądzę, że nie powinniśmy zbyt wcześnie wyciągać wnioski z rywalizacji tych dwóch kierowców.

Pod koniec wywiadu Lewis został spytany o ciekawą kwestię dotyczącą rozporządzenia silnikami na sezon 2020. Spytany został czy jest to możliwe, żeby 3 silniki wystarczyły na 22 wyścigi.

Sądzę, że byłoby to wspaniałe dla widowiska. W końcu jesteśmy tu po to żeby się ścigać a nie zastanawiać się, czy oszczędzać jednostkę napędową na następny wyścig. Mercedes jest otwarty na wszelkie propozycje dotyczące silników. W tym aspekcie jesteśmy liberalni.

 

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Close
Close