
Sezon 2025 przyniósł Pawłowi Korpulińskiemu drugie miejsce na stadionie PGE Narodowy. Kierowca zajął czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej Drift Masters oraz stanął na podium FIA Intercontinental Drifting Cup 2025. Rok zakończył zwycięstwami podczas gościnnych startów w Chinach.
31-letni Polak zapowiedział udział w kolejnej edycji Drift Masters. W 2026 roku zawodnik będzie korzystał z nowej konstrukcji przygotowanej w jego warsztacie.
Harmonogram startów w Drift Masters 2026
Rywalizacja w nadchodzącym cyklu Drift Masters obejmuje siedem rund w różnych państwach Europy:
- Runda 1. Włochy (1-2 maja).
- Runda 2. Hiszpania (16-17 maja).
- Runda 3. Irlandia (13-14 czerwca).
- Runda 4. Finlandia (11-12 lipca).
- Runda 5. Łotwa (24-25 lipca).
- Runda 6. Niemcy (13-15 sierpnia).
- Runda 7. Polska (11-12 września).
Przed rozpoczęciem zmagań w Europie, 28 czerwca 2026 roku, Paweł Korpuliński wystartuje w Wisefab Full Lock Fest w Stanach Zjednoczonych.

Specyfikacja techniczna nowego Nissana 200SX S14
Podstawą nowej konstrukcji jest model Nissan 200SX S14. Samochód został zbudowany od podstaw z wykorzystaniem poszycia z carbon kevlaru. Zastosowanie tego materiału obniża wagę nadwozia przy zachowaniu wytrzymałości. Zmiany objęły również układ hamulcowy, co pozwoliło na oszczędność kilkudziesięciu kilogramów.
Jednostkę napędową stanowi silnik 2JZ połączony z sekwencyjną skrzynią biegów. Układ napędowy uzupełnia dyferencjał typu quick change. Docelowe parametry silnika to moc 950 KM oraz moment obrotowy wynoszący 100 NM.
Paweł Korpuliński przedstawił założenia dotyczące budowy auta i celów sportowych: Miniony rok był naprawdę udany – jestem bardzo zadowolony i mam nadzieję, że sezon 2026 również będzie dla mnie pozytywnym doświadczeniem. Świetnie będzie po raz kolejny wystartować w serii Drift Masters, ale tym razem nowy sezon spędzę w nowym samochodzie. Pozornie jest to taki sam model, jakim jeździłem dotychczas, ale to tylko pozory. Na ten sezon stawiamy na samochód budowany od zera w naszym warsztacie. Pozostajemy przy tej samej platformie, bo chcemy wykorzystać pełni zebrane przez nas przez lata doświadczenie, by zbudować jeszcze bardziej konkurencyjną, lżejszą i szybszą wersję S14 – takie jest nasze główne założenie. Zdecydowaliśmy się na wykorzystanie wielu nowych rozwiązań i technologii, samochód został już wyposażony w poszycie z carbon kevlaru, czyli najbardziej high-endowego tworzywa do produkcji poszyć, nadwozia i body kitu. Jest ono ultra lekkie, bardzo wytrzymałe i plastyczne, więc idealnie wpisuje się w charakterystykę tego sportu. Nie zmienia się za to koncepcja silnikowa – zostajemy przy 2JZ z sekwencyjną skrzynią i dyferencjałem typu quick change. Sam setup silnikowy będzie lekko inny, bo celujemy w wyższą moc – chcemy, żeby auto miało 950 KM i około 100 NM momentu obrotowego – powiedział Korpuliński.

Kierowca odniósł się także do procesu przygotowań: Staram się znaleźć złoty środek i brać pod uwagę trzy aspekty – oprócz finalnej mocy silnika znaczenie ma także używalny zakres obrotów, co wpływa bezpośrednio na łatwość użytkowania samochodu oraz bezawaryjność, czyli trwałość takiej jednostki. Zadbaliśmy też o odchudzenie i ograniczenie wagi innych układów i komponentów w aucie, oszczędzając choćby kilkadziesiąt kilogramów na samym układzie hamulcowym. Dążymy do tego, by konkurencyjność auta była na jak najwyższym poziomie, bo mamy świadomość, że rywale także ulepszają swoje samochody. Jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie budowy, ale to złożony i bardzo czasochłonny proces – choć goni nas czas, by zbudować w pełni samochód i przeprowadzić dni testowe przed startem sezonu. Mimo wszystko jestem pełen optymizmu, że wszystko się uda, bo jesteśmy na dobrej drodze. Już nie mogę się doczekać, aż przejadę pierwsze metry nową, jeszcze lepsza, jeszcze mocniejszą i jeszcze bardziej konkurencyjną wersją S14 – dodał zawodnik.

