RAJDYRSMP

Wypowiedzi po sobocie

Tomasz Macherzyński Photography

 

Łukasz Habaj:
Próbowaliśmy nawiązywać walkę, ale nam się nie udawało na pierwszej pętli założyłem trochę za twarde opony i to mi zabrało parę sekund . Na drugiej pętli już wszystko było ok, mimo tego jakoś nie nawiązaliśmy zbytnio walki, także trochę czasy poniżej oczekiwań.

Wojciech Chuchała:
Jak to się mówi w żargonie rajdowym był ogień. Cieszy dobre tempo rywali i dobra pogoda. Kibice mają trochę uciechy, tak samo jak my. Ja jestem bardziej cwany, czy pada, czy nie pada, w aucie jestem zawsze suchy. Dla mnie najważniejsi są kibice.

Jan Chmielewski:
Mieliśmy problem z różnymi sekcjami bo wczoraj popadało na trasie było dużo cięć i błota które wyrzuciły poprzednie samochody poradziliśmy z tym sobie słabo. Trzeba wyciągnąć jakieś wnioski i starać się jutro jechać szybciej.

Sylwester Płachytka:
Etap jak najbardziej udany .To jest nasz pierwszy start Peugeoutem R2 , świetny samochód perfekcyjnie przygotowany , auto jest bardziej precyzyjne lepiej skręca lepiej hamuje, czekam aż w nim dojdę jeszcze do wprawy . Jak na pierwszy etap naprawdę fajna rywalizacja, jesteśmy pierwsi w klasie po pierwszym dniu . Jutro czekają nas dłuższe odcinki, nawet po 27, zobaczymy. Musimy dobrze wyspać i jutro do walki.

Maciek Oleksowicz:
To był dość krótki dzień. Trochę mało było jazdy i kilometrów oesowych. Dziś ustrzegliśmy się poważniejszych błędów. Jesteśmy całkiem zadowoleni ze swojej jazdy, ale nie do końca cieszy nas nasza pozycja w rajdzie, bo naszym celem nadal jest podium. Rywalizacja między czołowymi załogami jest bardzo zacięta, różnice nadal nie są duże, więc jutro sporo może się zdarzyć. Liczymy na lepszy dzień i szybszą jazdę w niedzielę. Dziś na pierwszą pętlę mogliśmy wybrać nieco inne opony, ale poza tym nie mieliśmy żadnych problemów technicznych. Wieczór wykorzystamy jeszcze na przemyślenia i analizę. Zastanowimy się nad tym, jak nie powtórzyć jutro tych drobnych błędów, przez które uciekło nam dzisiaj trochę czasu.

Dominik Butvilas:
Naszym priorytetem jest nauka i ten plan wykonałem w 100%. Na kolejnych próbach wraz z Kamilem stopniowo się poprawialiśmy. Idziemy we właściwym kierunku. Jestem bardzo zadowolonych z naszych notatek, te dzisiejsze pozwalały mi na jeszcze szybszą jazdę, ale nie podejmowałem zbędnego ryzyka. Oczywiście bardzo pomogłaby mi lepsza znajomość tras, ale z tej wiedzy będę mógł skorzystać dopiero w przyszłym roku. Jedyny sposób na zwycięstwo w klasie 3 to szybka, czysta jazda – tylko tak będę mógł pokonać Tomka Gryca. Nie zmienia to jednak naszej strategii – spokojnej pierwszej pętli i przyspieszenia na drugiej.

fot. Tomasz Macherzyński Photography

Komentarze

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły