F1GP ChinRobert Kubica

Kubica bez piątkowych treningów przed GP Chin

W ostatnim czasie pojawiały się pogłoski, jakoby Robert Kubica miał dostać jazdę w piątkowych treningu przed Grand Prix Chin. Jest to związane z kiepskim tempem bolidu, trudnościami w ustawieniu odpowiedniego balansu i właściwego zrozumienia działania pakietu. Pisaliśmy już wcześniej, że sam zespół póki co nie zidentyfikował dokładnie, gdzie leży sedno problemów (zobacz tutaj: „Sirotkin: Wyglądaliśmy jak idioci”).

Brak doświadczenia kierowców w podstawowych składzie Williamsa powoduje duże kłopoty z szybkim znalezieniem rozwiązania. W związku z tym część zespołu miała naciskać na kierownictwo, aby udostępnić samochód Kubicy, którego duże doświadczenie i dobra współpraca z inżynierami miałyby dać szybką poprawę.

Jednak według dyrektora techniczego Paddy’ego Lowe nie jest to właściwe rozwiązanie:

Każdy w stawce ma swoje problemy, nasze są większe. Samochód nie był tak szybki jak tego chcieliśmy podczas zimowych testów. Z danych jednak wynika, że powinniśmy być na szóstym czy siódmym miejscu. Dlatego jesteśmy zaskoczeni, że wyścig w Melbourne a zwłaszcza w Bahrajnie nie spełnił naszych oczekiwań.

Claire Williams, szefowa zespołu broniła formy zespołu:

Mamy nadzieje, że pierwsze wyścigi nie były reprezentatywne dla nas. Wiemy, gdzie są nasze słabości i musimy poprawić się w tych obszarach jak najszybciej.

Chcemy rozwiązać nasze problemy za zamkniętymi drzwiami. Wykonaliśmy złą pracę i teraz naprawdę musimy do niej przysiąść, żeby odwrócić nasz los.

Paddy Lowe zwraca także uwagę na problem z zarządzaniem ogumieniem:

Nie uzyskiwaliśmy dobrych czasów okrążeń z powodu złej pracy mieszanek supermiękkiej i ultramiękkiej. Kierowcy nie są w stanie utrzymać opon w optymalnym oknie temperatur. Czasami są one zbyt zimne, czasem zbyt gorące. Kiedy przeanalizowaliśmy telemetrię zauważyliśmy że tracimy czas w każdym elemencie okrążenia.

Williams Martini Racing (facebook.com)

Williams znany także z uzyskiwania wysokich prędkości na prostych w tym sezonie spadł w środek stawki w tym względzie. Według Lowe’a wynika to ze zmiany filozofii budowy samochodu, co wiąże się z wysokim ryzykiem.

Lowe zauważył także, iż fakt posiadania dwóch niedoświadczonych kierowców nie ułatwia sytuacji. Jednak jak podkreślił, w grę nie wchodzą dodatkowe jazdy dla Kubicy:

Zabrało by to bardzo cenny czas, którego potrzebuje Siergiej. Ważny dla niego jest każdy kilometr. Czymś złym byłoby jednak przyjmowanie przygnębionej postawy. Tylko jeśli będziemy pracować skupionymi na celu możemy się poprawić.

Williams Martini Racing (facebook.com)

Komentarze

Tagi