PRASOWERajd NadwiślańskiRajd Nadwiślański 2018RAJDYRSMP

Kasperczyka pokonała awaria

Po świetny pierwszym etapie tegorocznego Rajdu Nadwiślańskiego, dziś Tomek Kasperczyk i Damian Syty przystąpili do rywalizacji w roli liderów trzeciej rundy RSMP. Niestety załoga Tiger Energy Drink Rally Team nie była w stanie ukończyć otwierającego niedzielne zmagania oesu Józefów. W ich samochodzie zerwał się pasek alternatora, co zmusiło Tomka i Damiana do wycofania się z rajdu.

Informacja o zerwanym pasku alternatora i przekroczonej temperaturze silnika, to nie był komunikat, na który dziś czekaliśmy. Szczególnie, że przystąpiliśmy do niedzielnej rywalizacji w pełni skupieni, przygotowani, a co za tym idzie – przekonani o tym, że stać nas na to, by skutecznie walczyć o czołowe pozycje w tym rajdzie. Złośliwość rzeczy martwych potrafi doprowadzić człowieka do wściekłości, zwłaszcza jeśli potencjalnie zabiera nam wymarzony wynik. Na to nie mamy jednak wpływu. Oczywiście jestem zły, ale mówiąc szczerze – byłbym w znacznie gorszym nastroju gdybyśmy odpadli przez mój błąd. A tych w tym rajdzie praktycznie nie popełnialiśmy, jechaliśmy czysto, równo, a nasze wyniki były powtarzalne. Bez wątpienia pozytywne jest jednak to, że jeśli w okolicach Puław byliśmy w stanie osiągnąć i pewnie utrzymać takie tempo, to damy radę jechać szybko także w kolejnych rundach. I tego się trzymamy. Dziękuję wszystkim za zaciśnięte kciuki, a konkurentom – za świetną rywalizację. Do zobaczenia na Śląsku.

Tomasz Kasperczyk

Komentarze

Tagi