F1GP Chin

Jak Red Bull wymienił silnik w bolidzie Ricciardo w niecałe 2 godziny

Daniel Ricciardo w spektakularny sposób pożegnał się z ostatnią, trzecią sesją treningową w wyniku awarii turbo w swoim samochodzie. Do kwalifikacji zostało wtedy dwie godziny. Normalnie wymiana silnika zajmuje trzy godziny, jak więc zespołowi udało się tego dokonać w tak krótkim czasie? Zapraszamy do lektury.

LAT Images

Sesja treningowa to nie jest dobry moment na wymianę silnika, jednak kompletnie zły czas na taką czynność to trzeci trening w sobotę, tuż przed kwalifikacjami. Kiedy samochód powrócił do garażu po sesji, załoga musiała rozebrać tył samochodu, zamontować nowe części, oszacować zniszczenia (fatalna awaria zazwyczaj sieje większe spustoszenia) i poskładać samochód w całość. W idealnych warunkach taka praca mogła by być wykonana podczas korzystniejszej części dnia. Mechanicy Daniela Ricciardo mieli na to około dwóch godzin.

Były czasy, kiedy taka wymiana po prostu nie byłaby możliwa. Kiedy w roku 2014 w użycie weszły silniki hybrydowe, wszyscy nie zaangażowani w jego instalacją mogli wziąć dzień wolnego będąc pewni, że zadanie nie zostanie ukończone przed porankiem. Czas tej czynności skrócił się dramatycznie wraz ze zaznajomieniem się zespołu z całym procesem, a także co jest prawdziwe dla innych elementów w samochodzie, zostały poczynione usprawnienia, aby cała rzecz była łatwiejsza do wykonania.

Czas (potrzebny do montażu) zdecydowanie uległ skróceniu. Instalacja jest znacznie sprawniejsza niż bywało kiedyś, ale nadal jest to mnóstwo pracy. – mówi Chris Gent, mechanik nr 1 w zespole Daniela Ricciardo.

Formulapassion.it

Bolidy F1 nie są budowane na podłużnicowej ramie. Silnik spalinowy nie jest po prostu wkładany na swoje miejsce, jest on integralną częścią samochodu. Żeby go wydobyć, cały tył bolidu musi być rozebrany, usunięte tylne skrzydło i zawieszenie oraz skrzynia biegów, zanim zrobi się dostęp do silnika i następnie wymontuje się go z głównej struktury nośnej. Biorąc pod uwagę ilość rurek, kanałów, okablowania i systemów pomocniczych, nie jest to szybka operacja.

Zespół miał trochę szczęścia, ponieważ porządkowi na torze byli dobrze przeszkoleni w zakresie używania gaśnic. Mimo, iż zażegnanie ewentualnego pożaru zostało oddalone, z perspektywy garażu, wiedząc że będzie to walka z czasem, widok samochodu pokrytego pianą gaśniczą nie jest niczym przyjemnym dla załogi.

LAT Images

 

 

Opierając się na chmurach białego dymu wydobywającego się z tylnej części nadwozia, mechanicy byli w stanie przewidzieć wymianę silnika i zacząć przygotowania do instalacji zamiennika. W końcu została podjęta decyzja o wymianie praktycznie całej jednostki napędowej. Wbrew rozsądkowi, taka wymiana to prostsza czynność niż wybiórcza wymiana komponentów.

Nie wymieniliśmy jedynie baterii. Jest łatwiej wymienić całą jednostkę niż jej części, a także ma to większy sens, ponieważ czasami nie wiesz, które części jej potrzebują. – skomentował Gent.

Podczas gdy trwała naprawa w samochodzie nr 3, co wiązało się także z wymianą radiatorów, bolid nr 33 nie stał bez opieki, jego zespół uwija się z wykonaniem swojego własnego programu. Kiedy zakończyli swoje zadania, ruszyli na pomoc swoim kolegom po drugiej stronie garażu aby montować wloty boczne i górne nadwozie.

Nie jestem pewien ile ludzi pracowało przy samochodzie, ale na pewno dużo! Każdy pomaga, nawet jeśli to tylko sprzątanie. To wielu ludzi skoncentrowanych na małej powierzchni, ale dobrze nam się ze sobą pracuje jako zespół. Byliśmy na limicie. Nie było żadnego zapasu czasu. Wszystko musiało być dograne, od tego zależało czy nam się uda.

Pierwszym zadaniem jest rozebranie [auta] i zorientowanie się, co się stało. Na tym jednak etapie nie jesteśmy jednak zaangażowani w proces. – mówi Simon Rennie, inżynier wyścigowy Daniela.

 

redbull.com

„Musimy ułożyć sobie w głowie plan co trzeba zrobić w kwalifikacjach. W konsekwencji idziemy różnymi drogami: ludzie odbudowujący auto robią co mogą, a my nie wchodzimy im w drogę.”

Kamery w garażu pokazują pracę mechaników, pozwalając na zgrubne oszacowanie kiedy i czy samochód będzie gotowy na czas na kwalifikacje. Zespół inżynierów obserwuje prace naprawcze, aby podjąć dalsze dezycje.

W twojej głowie są kamienie milowe. Siedzę w pokoju inżynierów, patrzę na dane i myślę „Jeżeli skrzynia jest na czas, to będzie OK. Potem: OK, skrzynia jest zamontowana. Jeżeli podłogę założymy w określonym czasie, damy radę.” – mówi Rennie.

Rennie wyznaje, że jego pewność siebie nie była najwyższa tego popołudnia.

Normalnie jestem całkiem optymistycznie nastawiony na takie rzeczy. Genty i jego załoga robią niesamowitą robotę i wiele razy wychodzili z opresji. Byliśmy w sytuacjach bez wyjścia i udawało się wyjść z nich cało, jednak tym razem byłem nieco przybity. Pół godziny przed sesją udałem się do garażu aby zobaczyć co się dzieje i ekipa nadal przynosiła z tyłów garażu ręce pełne rurek i mocowań.

Skrzynia została wmontowana do bolidu 15 minut przed startem kwalifikacji i w tym momencie obliczałem moment, w którym najpóźniej możemy odpalić silnik i ukończyć pełne okrążenie w Q1. Musieliśmy to zrobić w mniej niż trzy minuty przed końcem sesji.

W zeszłych sezonach nie byłoby niczym nadzwyczajnym oszczędzenie czasu, poprzez posadzenie kierowcy w kokpicie podczas gdy bolid nadal był na podnośnikach. Teraz jest to problem – zwiększona wysokość bolidu z pałąkiem „Halo” oznacza, że nie ma zbyt wiele miejsca pomiędzy samochodem a sufitem. Kierowcy to zwinni ludzie, ale nie są akrobatami. Tak więc kierowca czeka aż samochód zostanie opuszczony, a sam spokojnie patrzy na rozwój sytuacji.

LAT Images

 

Daniel był całkiem spokojny. Powiedziałem mu, żeby się psychicznie przygotował na możliwość jedynie jednej szansy [na okrążenie kwalifikacyjne]. W idealnej sytuacji chcielibyśmy, żeby przejechał co najmniej trzy okrążenie, pięć – jest to możliwe, ale wraz z upływem czasu nie wyglądało to na możliwe. Był jednak gotowy: bardzo spokojny i gotowy dać z siebie wszystko kiedy przychodzi na to moment. Daniel był najwyraźniej mocno zdeterminowany aby wyjechać na tor, ponieważ zaliczył mocny uślizg kiedy wyjeżdżał z garażu. – powiedział Rennie.

Kiedy już samochód stał na ziemi, zatankowany, zalany olejem i kierowcą w środku, zespół nie marnował czasu na zbędne rzeczy. Zwyczajowe czynności końcowe – wyrównanie paneli karoserii, aby wygładzić powierzchnię – zostały pominięte i po kilku odpaleniach silnika, Daniel został wywołany z garażu, jako ostatni kierowca na torze bez wykręconego czasu i nieuchronnie zbliżającą się flagą w szachownicę.

Red Bull Racing – facebook.com

Było całkiem blisko, ale prawdopodobnie mieliśmy w zapasie jeszcze jakieś 30 sekund. – mówi Rennie.

„Nie spodziewałem się, że wyjadę w kwalifikacjach, ale byłem na to gotowy i podekscytowany, kiedy się udało.” – dodał Daniel, który do wyścigu zakwalifikował się na P6. „To co się stało dzisiejszego ranka nie było winą mechaników, ale to na nich spoczywała presja, aby zamontować nowy silnik w bolidzie na czas i wykonali bardzo dobrą pracę. Pobili chyba swój własny rekord w wymianie silnika kilkukrotnie i dzisiaj znowu im się to udało. Doceniam pracę chłopaków i wielkie dzięki dla nich”

LAT Images

źródło: http://redbullracing.redbull.com

Komentarze

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły