F1GP Chin

Gasly zdziwiony brakiem tempa Toro Rosso w Chinach

Pierre Gasly zakwalifikował się na 17. miejscu do Grand Prix Chin, a jego partner z zespołu Brendon Hartley ustawi swój bolid przed nim na 15 miejscu. Sesja nie poszła po myśli zespołu Scuderia Toro Rosso, co kierowcy odebrali jako zaskoczenie. Nic dziwnego, w końcu w ostatnim wyścigu Pierre uzyskał znakomitą piątą lokatę w kwalifikacjach i sensacyjne czwarte miejsce w wyścigu, walcząc jak równy z równym z takimi zespołami jak Haas, Renault czy McLaren.

Tor w Chinach teoretycznie mniej pasuje do charakterystyki STR13 – tak jak w Bahrajnie, jednak spadek tempa pomiędzy sesją treningową a kwalifikacyjną był znaczny. Teraz wygląda jednak na to, że zespół pogubił się nieco w poszukiwaniu właściwych ustawień bolidu. Pierre Gasly tak tłumaczył słabszą dyspozycję Toro Rosso w kwalifikacjach:

Wiedzieliśmy, że o miejsce w top 10 będzie ciężko, ale spodziewaliśmy się okolic 11 lub 12 miejsca, z kilkoma dziesiętnymi sekundy straty. Myślę, że dzisiaj wykonaliśmy duży krok w tył w porównaniu do piątku, straciliśmy sporo osiągów, a tego się nie spodziewaliśmy.

(Scuderia Toro Rosso – facebook.com)

Francuz powiedział też, że zmiany dokonane w jego samochodzie przez te dwa dni nie tylko mu nie pomogły, ale miały dużo większy wpływ niż oczekiwany i wyjaśnił, że zespół nie miał czasu aby dokonać większych poprawek przed kwalifikacjami.

Dokonaliśmy pewnych zmian i całkowicie zmieniliśmy balans bolidu, jest zupełnie przeciwny w porównaniu do wczoraj (piątku – przyp.red.), straciliśmy wszystkie atuty samochodu, którymi dysponowaliśmy i jest po prostu bardzo ciężko.

(Scuderia Toro Rosso – facebook.com)

Niemal zaliczyłem kraksę w zakręcie nr 8 tego ranka, również blisko kraksy byłem w zakręcie nr 10. Straciłem mnóstwo przyczepności na oponach z tyłu. Wczoraj zaś mieliśmy właśnie ten atut, dobrą stabilność w prowadzeniu.

Poproszony o szerszy komentarz, gdzie stracił czas na okrążeniu, powiedział:

Ogromna nadsterowność, trakcja – nie miałem trakcji. Ultramiękkie opony w kwalifikacjach zazwyczaj dają ci mnóstwo przyczepności i czujesz potencjał, ale miałem wszędzie tylko uślizg kół. Zakręt nr 3, 6, 10, 13, wszystkie rodzaje.

Według kierowcy Toro Rosso tegoroczny bolid STR13 jest póki co „całkiem nieregularny”, zaliczając świetny występ w Bahrajnie, pomiędzy ukończeniem rywalizacji w Q1 w Melbourne i Szanghaju.

W Melbourne popełniłem błąd, z łatwością powininem być w Q2. Dzisiaj złożyłem wszystko w swoim okrążeniu i miałem problemy z tylną osią. Duża niespodzianka.

(Scuderia Toro Rosso – facebook.com)

Brendon Hartley uważa, że wiatr i temperatury były kluczowymi czynnikami, które wpłynęły na tempo bolidu Toro Rosso.

Nie sądzę, że mogliśmy ukończyć wyżej nasze kwalifikacje, nie mamy zbliżonych osiągów w porównaniu do konkurencji, tak jak było w Bahrajnie. Według mnie temperatura i wiatr to dwa największe czynniki – nie mówię że mam rację, ale wydaje się to być trendem, w Australii w wyścigu było podobnie.

(Scuderia Toro Rosso – facebook.com)

Za każdym razem gdy temperatura powietrza jest wysoka jesteśmy bardziej konkurencyjni, jak również za każdym razem gdy jest wietrznie wydaje się, że cierpimy na tym bardziej niż inni.

Aerodynamika w Formule 1 jest bardzo skomplikowana, kiedy więc wieje wiatr, naprawdę miesza on w aerodynamice, sprawia on nam trudność. Dobra wiadomość jest taka, że wiemy iż mamy potencjał drzemiący w samochodzie, chodzi więc o to, by go odblokować w każdych warunkach.

Komentarze

Tagi

Motor Racing League plugin by Ian Haycox

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com